Wyniki konkursu Triathlon Przechlewo: kto jedzie na Pomorze i wygrywa nocleg, a kto vouchery zniżkowe?

Przez ostatnie tygodnie mogliście zgłaszać się do konkursu, a użytkownicy FB mogli na Was głosować. Spośród najlepszej piątki musieliśmy wybrać 3 na podium, którą chcielibyśmy wyróżnić. Nie daliście nam łatwego zadania, dokładnie przeczytaliśmy wszystkie zgłoszenia i najchętniej nagrodzilibyśmy wszystkich, ale… zawody to zawody 🙂 Wspólnie z Triathlonem Przechlewo wybraliśmy najlepszą trójkę. Ze zwycięzcami skontaktujemy się osobiście i wyślemy im vouchery. A w sierpniu wszyscy koniecznie widzimy się na Pomorzu, w Przechlewie!

Wyniki:

miejsce 1: Agata Madej: 134 głosy

Pierwszy start w kameralnym triathlonie za mną, prawie się utopiłam, ale wciąż jestem 😛, po 10 metrach w wodzie od startu, planowałam uczepić się deski z ratownikiem, ale stanowczo odmówił podwózki. W tym miejscu dziękuję, że mnie nie uderzył, gdy próbowałam się jej złapać 😛 . Pan Ratownik sympatyczny,przystojny, ale o sercu z kamienia 😛 . Moja wątpliwa ambicja sportowa jednak nie pozwoliła na wycofanie się z zawodów. Różnymi stylami, w przeważającej części stylem „rozpaczliwym” dobiłam jako przedostatnia do brzegu. Po zawodach zdałam sobie sprawę, iż sukces wszystkich zawodników wychodzących z wody przede mną, tkwił w piance do pływania 😛 . Jeżeli tylko będę miała możliwość startu w triathlonie Przechlewo, będą to moje drugie zawody i tym razem będę przygotowana i popłynę w piance 😛. Jeżeli będziecie mijać kogoś dziwnie przemieszczającego się w wodzie to będę zapewne ja.


miejsce 2: Katarzyna Cimoszko: 114 głosów

Moja droga do spełnienia TriMarzenia to ostatnie metry 1/2 Przechlewo 2 lata temu w 2015 roku , które pokonałam razem z Najlepszymi Przyjaciółmi , ekipą z Fabryki Triathlonu. Już nigdy nie powtórzy się taki debiut , doping miałam na każdym metrze trasy taki że nawet w chwilach całkowitego zwątpienia i braku sił nie mogłam przestać , dobiegłam do końca. Od tego momentu moje życie całkowicie się zmieniło, nie było już barier do pokonania SPORTOWYCH ale też ŻYCIOWYCH , na mecie przysięgłam sobie że już nikt i nic nigdy mnie nie złamie .Moja droga wciąż trwa bo główny cel to Ironman Sweden/Kalmar w 2018 roku. W tym roku także planuję strat w Triathlon Przechlewo na dystansie 1/2 IM.


miejsce 3: Mariusz Skwarczak: 47 głosów

Road to TRI: w Przechlewie, rodzinnej miejscowości mojego Taty debiutowałem w triathlonie 2 lata temu, rok temu poprawiłem wynik o 28 minut łamiąc 5 godzin. Oba starty to wspomnienia, które zostaną w pamięci do końca życia! To dało potężną motywację by nie przestać trenować i tydzień po zawodach pojechałem w góry na Bieg 7 Dolin, zacząłem biegać po Klifach w Orłowie co sobotę, zbierałem grzyby rowerowo, próbowałem dogonić Cumę, mojego gończego polskiego na kołach – nie da się.
Szosę odwiesiłem późną jesienią, ale udało się naładować serce piękną złotą jesienią. Po tym w ruch poszedł kolejny rower (kolejny w kolekcji – Żona zgodziła się 😉 ) i taplanie się po ośki w błocie. A gdy zima wróciła po kilku latach do Trójmiasta złapałem szerokie narty freeride i jeździliśmy po lasach Wieżycy w głębokim świeżym śniegu, zdobywając szczyty o własnych siłach. Gdy śniegu ubyło wpiołem się w biegówki po Trójmiejskim Parku Krajobrazowym.
A i jak widać zdarzał się też rower przy dwunastu stopniach poniżej zera.
Ostatnie weekendy spędzam na skitourach w Beskidzie Śląskim i Małym.
A patrząc za okno czas odwiesić szosę ze ściany i ruszyć w poszukiwaniu pięknych zakątków Kaszub. Może uda się na koniec sierpnia dojechać na Triathlon Przechlewo? Kto wie? 🙂
Bardzo dziękujemy za udział w konkursie, już wkrótce następne!