Pasjonatka zdrowego stylu życia, a więc racjonalnego odżywiania się i aktywności fizycznej w różnych formach. Ponadto miłośniczka języków obcych i...

W niedzielę 8 maja w ramach cyklu „Olsztyn Biega” odbył się pierwszy bieg w sezonie 2016. Jest to cykl, w którym mogą brać udział całe rodziny, bez względu na wiek i stopień wytrenowania. Jak było na trasie?

Biegi odbywają się na dystansach 5, 10 km (dla dorosłych), a także 200m, 950m i 1,8 km (dla dzieci i młodzieży).

1

Olsztyn Biega 2016: wrażenia

Pierwszy bieg odbył się na malowniczej trasie nad Jeziorem Ukiel w Olsztynie. Impreza biegowa rozpoczęła się rozgrzewką przy pięknej pogodzie i dźwiękach energetycznej muzyki. Zróżnicowany profil trasy, a także wysoka temperatura powietrza sprawiły, że dla wielu zawodników bieg okazał się bardzo wymagający. Odbył się drogami leśnymi, tuż przy jeziorze, drogami szutrowymi, przez piaszczyste pagórki, a także betonowym deptakiem.

Wszyscy dzielnie walczyli z własnymi słabościami i dotarli na metę z uśmiechem na twarzy i ogromną satysfakcją. Wielu biegaczy czuło się zawiedzionych, gdyż na mecie nikt nie zawiesił medalu na ich szyi. Jednak wielu szczęśliwców otrzymało nagrody od sponsorów, co wynagrodziło im brak medalu. Zwycięzcami biegu zostali Ela Cieśla reprezentująca Biegające Małżeństwo i ambasadorka firmy Panache oraz Paweł Pszczółkowski z Pszczółkowski Team.

Moja rocznica

Dla mnie był to wyjątkowy bieg, ponieważ rok temu na tej samej trasie stawiałam swoje pierwsze biegowe kroki. Ponadto od jakiegoś czasu zmagam się z kontuzją, którą odczułam tuż przed samym biegiem, dlatego trochę obawiałam się tego startu. Jednak postanowiłam biec, nie dla czasu, nie po życiówkę, a dla własnej satysfakcji i radości z biegania. Ogromną niespodzianką było to, iż na metę wbiegłam jako 46 zawodnik i druga kobieta. Doping jaki otrzymałam na trasie, spotkanie z ludźmi, z którymi podzielam pasję, radość i satysfakcja po biegu, utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie wyobrażam sobie mojego życia bez biegania.

2-1