bieganie na bieżni
Sport jest dla mnie stylem życia, zabawą, często próbą charakteru. Towarzyszy mi od najmłodszych lat. Teraz nie wyobrażam sobie żyć...

Biegacze nie są do niej przekonani, boją się jej jak ognia. Ja również uważałam ją za zło wcielone. Mimo to, postanowiłam spróbować. Ku mojemu zaskoczeniu bieganie na bieżni okazało się nie być takie straszne.

Trzeba przyznać, że trening na bieżni mechanicznej różni się od biegania w terenie, chociażby parku czy lesie. Po pierwsze, w klimatyzowanych fitness clubach nie odczuwamy utrudnień związanych ze zmieniającymi się warunkami pogodowymi. Brak wiatru, deszczu oraz stała temperatura zdecydowanie sprawiają, że trening jest bardziej komfortowy. Dodatkowo, taśma, po której biegniemy cały czas się porusza, a wraz z nią nasze stopy. Ten ruch jest wymuszony, nienaturalny, dlatego też, mniej pracują nasze mięśnie dwugłowe uda.

bieganie na bieżniNiezależnie, którą siłownię wybierzesz zazwyczaj bieżnie mają wgrane programy treningowe, które szacunkowo są najefektywniejsze. W pierwszej kolejności delikatna rozgrzewka, przysiady, szybki chód lub truchcik. Następnie należy ustawić prawidłowe nachylenie bieżni na 1-2 % bowiem takie jest najkorzystniejsze dla ułożenia stóp. Dzięki temu zmniejszamy ryzyko doznania kontuzji. Oczywiście bieganie na bieżni ma plusy, jak i minusy, które warto poznać przed swoim pierwszym krokiem na taśmie.

Plusy biegania na bieżni:

  • Trening na bieżni może być bardzo zróżnicowany. Dzięki nowoczesnej technologi z łatwością wykonamy trening interwałowy.
  • Wiele z nich jest wyposażonych w możliwość zmiany kąta nachylenia, a więc różnej wysokości podbiegi (nawet te prawie górskie) stają się możliwe do poćwiczenia.
  • Lekki trucht na bieżni jest dobrą alternatywą dla osób wracających do biegania po kontuzjach lub długiej nieobecności na leśnych trasach.
  • Bieżnia mechaniczna to idealne rozwiązanie dla wszystkich, którzy nie przepadają za bieganiem, gdy na dworze zimno i pada śnieg. Mimo, że „podobno nie ma złej pogody…”, to ja również chronię swój organizm przed ciągłym zapaleniem zatok.
  • Plusem jest fakt, że nie musimy zmieniać stroju do biegania. To w czym ćwiczymy latem w lesie, idealnie sprawdzi się też na siłowni.
  • Zimą szybciej się ściemnia, co nie zachęca do biegania w ciemnych uliczkach. Wiele kobiet wybiera wtedy bezpieczne fitness cluby czy siłownie.

Bieganie na bieżni minusy:

  • Brak świeżego powietrza i zmieniającego się krajobrazu to bardzo duży minus. Dlatego należy wybierać siłownie dobrze klimatyzowane.
  • Dla niektórych osób trening na bieżni to monotonia ruchów i wyłącznie „nabijanie kilometrów”. Metodą na nudę może być zmiana tempa oraz nachylenia taśmy.
  • Brak wiatru sprawia, że organizm się bardziej poci. Trzeba pamiętać o uzupełnianiu płynów.

Moja przygoda z bieganiem na bieżni zaczęła się jakiś czas temu.Na dworze padał deszcz, a ja w planach miałam trening. Niestety, nasze pierwsze spotkanie skończyło się uderzeniem twarzą w taśmę i kilkoma siniakami. Na szczęście, ostatnio dałam jej drugą szansę. Zaczęłam od delikatnego marszu. Opłacało się, teraz bieżnia nie ma dla mnie tajemnic.

Mimo, że wiele osób uważa, że bieganie na bieżni nijak ma się do tego tradycyjnego, to osobiście nie demonizuje go tak bardzo. Według mnie jest to dobra alternatywa, na zimową aktywność. W czasie złej pogody pozwala utrzymać formę lub przygotować ją na wiosenne starty.