Brooks Ghost 9, właśnie trafił do polskich sklepów. Teraz, po przebiegnięciu ponad 400 kilometrów w Ghost’ach mogę śmiało podzielić się z Wami moją opinią na ich temat. Test kobiecej wersji.

Brooks Ghost 9 opinia 2

 AMORTYZACJA

Odkąd przeprowadziłam się do Tajlandii, biegam przede wszystkim po twardej nawierzchni. Cóż, tu, gdzie mieszkam ciężko o trailowe, crossowe trasy (w przeciwieństwie do tego, co miałam pod nosem w Polsce…), więc amortyzacja to dla mnie must-have w przypadku butów. Krótkie szybkie treningi w drugim zakresie tętna, spokojne 30 kilometrowe wybiegania, czy też starty w zawodach na dystansach od 10 do 42 km – Ghost’y 9 sprawdziły się bez zarzutu we wszystkich przypadkach. Mimo sporej amortyzacji, but jest lekki i pozwala na dynamiczny bieg. Pozostaje mi jeszcze sprawdzić je na dłuższych trasach, choć nie ukrywam, że podchodzę do tego z bardzo optymistycznym nastawieniem 🙂

WENTYLACJA

Brooks Ghost 9 test opinia

W Brooks Ghost 9 miałam okazję biegać w bardzo wymagających warunkach. Zarówno w wyjątkowo wysokich temperaturach powyżej 35°C, jak i podczas ekstremalnych ulew w porze deszczowej. Biegając w deszczu, potrzeba wiele, wiele czasu, aby stopy przemokły. Z drugiej strony buty dosyć szybko schną.

WYTRZYMAŁOŚĆ

Po przebiegnięciu ponad 400 kilometrów, podeszwa w moich butach wygląda dosyć dobrze. Zwłaszcza biorąc pod uwagę warunki w jakich robię treningi. Rozgrzane do czerwoności drogi na Phuket i przyklejający się do podeszwy asfalt to codzienność, a mimo to Ghost’y dalej dobrze się trzymają!

KOMFORT I WYGODA

Brooks Ghost 9 opinia

Biegając w Ghost’ach zapominam o jakichkolwiek odciskach. Do tego, delikatny materiał wewnątrz buta chroni stopy przed obtarciami. Zdecydowanie na plus. No bo chyba to żadna przyjemność czuć rozpraszające cię uwieranie w stopie podczas treningu…?

W związku z komfortem, od razu przychodzi mi na myśl dosyć powszechny problem czarnych paznokci, z którym borykałam się odkąd zaczęłam biegać. Dobieranie butów w sklepach przez specjalistów na nic się zdawało – ten problem wciąż mnie dotykał. Możecie mi wierzyć lub nie, ale to wreszcie dzięki Ghost 9 zapomniałam o odpadających paznokciach i odciskach – chyba wreszcie znalazłam but idealny dla mnie 🙂

Mimo, że buty dedykowane są dla neutralnych biegaczy, to nawet i ja z dosyć sporą pronacją świetnie czuję się z Ghost’ami na stopach.

WNIOSKI?

Jeśli lubisz bieganie po twardej nawierzchni ze sporą dawką amortyzacji, warto zainteresować się modelem Brooks Ghost 9. Osobiście czuję, że trafiłam na właściwe dla mnie buty, do których póki co nie mogę się przyczepić. Po tym sprawdzianie jestem dosyć ciekawa tego, jak poradzą sobie na dłuższych, ponad 50-kilometrowych wybieganiach.

Jeśli chcesz zapoznać się z parametrami technicznymi Brooks Ghost 9, odwiedź stronę producenta. Więcej wkrótce!

Pozdrawiam z Tajlandii

Martyna Jakóbczyk czyli KatWoman

 

  • Andrzej Miłosz

    Fajny artykuł – krótko i na temat. Ja (neutralny pronator) właśnie rozpoczynam przygodę z ‚Duchami’ w wersji męskiej. Moje pierwsze kilometry całkowicie potwierdzają powyższą opinię.

    • 4run_pl

      Dzięki za opinię, przyda się wszystkim 🙂