Danske Bank Vilnius Marathon 2015: zapowiedź

obrazek_news

Wyboista droga na Maraton w Wilnie 2015. Dlaczego? Dojazd na tą międzynarodową imprezę mieliśmy mocno utrudniony. Teraz powinno być już tylko z górki, zobaczcie co Wilno przygotowało dla biegaczy.

Co robimy w Wilnie?

Dostarczymy Wam materiałów z przebiegu jednego z najważniejszych i rosnących w siłę maratonów na mapie Europy. Do tego aby nie pozostawać gołosłownym sami wystartujemy w biegu jako 4RUN Team. Liczymy też na wsparcie naszych partnerów i czytelników, którzy dzięki wygranej w konkursie również są i startują w Wilnie. Jesteśmy polskim patronem medialnym wileńskiego biegu.

Start – ale nie do końca właściwy

Wystartowaliśmy, ale nie na tym właściwym na linii biegu. Na tym z Polski w kilkuset kilometrowej trasie do stolicy Litwy. Nie wypadła pomyślnie. Na drodze stawały same przeszkody i droga zaplanowana na 6 godzin stała się 9 godzinna. Co zawiniło?

Nasze fantastyczne polskie drogi i splot nieszczęśliwych okoliczności. Najpierw poranne miejskie korki próbowały utrudnić ucieczkę z Warszawy. Kiedy już udało nam się im wyrwać nie zajechaliśmy za daleko, bo na trasie były dwa potężne wypadki. Na tyle poważne, że zrobiły się kilkukilometrowe korki. Przepraszam – błąd. Korki są wtedy kiedy się minimalnie posuwamy, natomiast my utknęliśmy. Ludzie wychodzili z samochodów, policja nie informowała o niczym, jedna wielka zagadka. Osobówki, TIRy i autokary zawracały w poszukiwaniu innej drogi. Po kilkudziesięcio kilometrowym objeździe i utknięciu w trzecim tego dnia korku, który powstał w małych okolicznych miejscowościach, myśleliśmy że jesteśmy na prostej. Nic z tego J

Polskie malownicze i sielankowe krajobrazy niedaleko granicy przywitały nas informacją o zamknięciu międzynarodowej drogi do Wilna. Objazd? Owszem był, ale wygląda tak. Komentarz jest chyba zbędny. Ograniczenie na nim wynosi 60 km/h. To tak jakby na trasie biegowej postawić znak zabaraniający przekraczania stówki 🙂 

Warto dodać, że od granicy litewskiej wszystko przebiegało bez najmniejszych problemów. Oby to był znak, że niedzielny start w Wilnie będzie sielanką, a limit problemów został wyczerpany.

Niedziela: dzień startu. Na jaki dystans pobiec?

Niech nie zmyli Was nazwa Maratonu. W Wilnie we wrześniową niedzielę odbędzie się łącznie aż 9 biegów! Od maratonu, przez sztafety, półmaraton, aż po bieg dla dzieci czy bieg na 10 kilometrów. Dokładny rozkład jazdy poniżej.

Dystanse i harmonogram startu: Maraton w Wilnie 2015

Sobota odbiór pakietów startowych

Pisząc te słowa właśnie idziemy zobaczyć jak wygląda miasteczko przygotowane przez organizatorów. Odebrać pakiet startowy, akredytację i zbadać trasę. Po to, aby móc zrobić zdjęcia biegaczom z całego świata, którzy przyjechali na Danske Bank Vilnius Marathon. Oprócz tego zapowiadane jest pasta party. A to wszystko na Placu Katedralnym. Nocą kiedy dotarliśmy, miasteczko było już gotowe.

Czuwamy nad „naszymi”

Jutro od rana będziemy koczowali na trasie, na starcie i mecie w poszukiwaniu twarzy z Polski, naszych czytelników. A dzisiaj wieczorem rozgrzewka. Gdzie? Plan to delikatny wbieg na górujące nad Wilnem wzgórza. Jest stromo!

Jedno jest pewne – w niedzielę nogi będą z betonu, najpierw załatwianie spraw, rozgrzewka, kilka godzin robienia materiałów fotograficznych, uwieńczone własnym startem. A potem powrót do Polski. Trzymajcie kciuki żeby chociaż droga powrotna była bardziej łaskawa 🙂 

Kilka ciekawych słów na koniec „Konstytucja” wileńskiej dzielnicy Uzupis (Zarzecze).