„Dziesiątka” na piątkę

obrazek_news

Za nami ciekawy weekend biegowy. Rozpoczęliśmy go w sobotnie południe, wyruszając na trasę Maniackiej Dziesiątki. Na starcie stawiło się ponad 1450 uczestników, niektórzy nastawieni na bicie rekordów życiowych, a inni traktujący występ raczej w kategoriach dobrej zabawy.

Popularność tego biegu i konieczność zamknięcia zapisów na kilka dni przed startem to swego rodzaju fenomen. „Dziesiątek” bowiem nie brakuje, ale wielu zawodników szczególnie ceni sobie właśnie start nad Maltą. Sprzyja temu wiele czynników, wśród których malowniczość trasy jest tylko dodatkiem. Przede wszystkim dobry czas rozgrywania zawodów, kiedy po zimowej posusze wielu spragnionych jest ścigania. Poza tym dogodna i płaska trasa, niesprawiająca większych trudności nawet mniej doświadczonym amatorom biegania. A jeśli do tego dodamy fajną atmosferę, w której swój udział mają przede wszystkim bardzo zaangażowani w tworzenie tego przedsięwzięcia organizatorzy (w końcu to przedsiębiorczy z natury poznaniacy, a jakże!), to wychodzi nam z tego wydarzenie, którego po prostu nie można przegapić!

Ostatnie chwile przed startem

Wiemy, że wielu z Was śledziło na żywo naszą dość spontaniczną relację, mamy więc nadzieję, że ci, którym nie udało się dotrzeć do stolicy Wielkopolski, mogli choć „korespondencyjnie” poczuć klimat tej imprezy. Tych, którzy nie oglądali, zapraszamy do działu „Audycje”.

Pierwszy zawodnik za chwilę minie metę

Maniacką Dziesiątkę najszybciej pokonał Paweł Ochal (FUNDACJA MARATON WARSZAWSKI), który uzyskując czas 0:30:23. Drugi był Jan Zakrzewski (PREFEBET ŚNIADOWO) z czasem 0:30:29, a trzeci Mykola Rudyk z grupy ACHILLES LESZNO (0:30:30).

Rywalizację mężczyzn przyćmiły jednak fantastyczne występy pań. Nie dość wystartowało ich aż 234 (o połowę więcej niż w zeszłym roku), to jeszcze padł rekord trasy, który – przypomnijmy – należał do Tetiana Gamera-Shmyrko i wynosił 35:00. Nowy (0:32:43) jest o ponad 2 minuty lepszy, a ustanowiła go po fantastycznej końcówce Katarzyna Kowalska (VECTRA-DGS), aktualna mistrzyni Polski w biegach przełajowych na 8 kilometrów, która o sekundę wyprzedziła Olgę Ochal (FUNDACJA MARATON WARSZAWSKI). Na najniższym stopniu podium stanęła Nadezda Trilinskaya z ACHILLESA LESZNO, która linię mety minęła po 33 minutach 13 sekundach.

Biegacz-Łoś (Artur Olszewski) był bliski ukończenia biegu w pierwszej setce

VII Maniacka Dziesiątka to już historia. Po raz kolejny organizatorzy biegu zdali egzamin na piątkę. Chętni, aby wziąć udział w ósmej edycji mają okrągły rok na szlifowanie formy. Natomiast zapisami warto zainteresować się wcześniej, bo jak uczy tegoroczne doświadczenie, spóźnialscy mogą przegrać już przed startem!