American Dream by New Balance

Pierwsze buty do biegania New Balance stworzył w 1939 r. 6 osób produkowało 30 par dziennie. Skóra kangurza była wypełniona opatentowanym „łukiem” wspierającym śródstopie.

Sierpniowe niebo nie przypomina już malowanego akwarelami letniego obrazu. Wygląda raczej tak, jakby rozgrywał się na nim dance macabre, w którym zaciekle walczące słońce wyciska z siebie ostatnie tchnienia. W powietrzu czuć skradającą się jesień. Przemyka tak jakby była już tuż za rogiem, niosąc za sobą perspektywę długich, zimnych wieczorów i porannej niemożności porzucenia cieplutkiego łóżka.

Mam jednak na to lek. To J.W. Goethe. A raczej jego słowa: Cokolwiek zamierzasz zrobić, o czymkolwiek marzysz, zacznij działać. Śmiałość zawiera w sobie geniusz, siłę i magię.  Przeszło sto lat temu Williama J. Riley tak zrobił. Zaczął działać. Do stworzenia butów, które noszą kolejne pokolenia zainspirowali go zwykli ludzie. I tak zaczyna się prawdziwy American Dream (i zarazem kolejny przepis na wygrane marzenia).

Geniusz

Początek XX w. przyniósł Amerykanom gwałtowny rozkwit gospodarczy oraz największy w historii tego kraju napływ imigrantów, którzy w poszukiwaniu pracy coraz dobijali do wybrzeży USA. Nie inaczej było z 33-letnim Brytyjczykiem Wiliamem Rileyem, który dostrzegł zapracowanych robotników obsługujących linie produkcyjne i postanowił ułatwić im życie. Przygotował wsuwany łuk do butów wspierający śródstopie, wykorzystywany w różnych rodzajach obuwia.

Pomysł ten szybko przypadł do gustu strudzonym pracownikom, więc Riley opatentował swój wynalazek. Łuk początkowo sprzedawano za pośrednictwem dystrybutora obuwia. Pierwsze buty przeznaczone do biegania firmy New Balance, William stworzył w 1939r.  dla lokalnego klubu sportowego Boston Brown Bag Harriers.

Magia

Pomysłodawca specjalistycznego łuku wyrobił sobie nazwisko, jako ekspert od komfortu stopy. Jego New Balance’y wytwarzane z czarnej skóry kangura po raz kolejny podbiły serca użytkowników. Tym razem byli to uczestnicy biegu Reddish Road Race w Massachussets. Nie trzeba było długo czekać, by buty wreszcie trafiły na sklepowe pułki. Co ciekawe na ich metkach widniała gwarancja zwrotu pieniędzy dla niezadowolonych klientów.

…Wygrane marzenia

Przez kolejne czterdzieści lat firma zatrudniała sześć osób, które były w stanie wytworzyć dziennie 30 par butów. W 1972 wykupił ją Jim Davis, który jeszcze bardziej spopularyzował nowoczesne obuwie. Dekadę później „Runner’s World” wyróżnił model „320”, nadając mu miano „najlepszych butów dla biegaczy”. W tym samym roku firma osiągnęła obroty 60 milinów dolarów. Davis nigdy nie zdecydował się wejść na giełdę, a jego majątek szacuje się na bagatela 2,3 miliarda dolarów.

Czy dla Was też takie historie są miodem na znudzone brakiem motywacji uszy? Ja porzucam łóżko i na początek idę pobiegać. W zdrowym ciele, zdrowy duch! A Wam polecam sprawdzenie naszego materiału o współczesnych modelach New Balance:

 Czy w butach do biegania można chodzić na co dzień? Test New Balance M980RX Fresh Foam: KLIKNIJ

 Neonowy New Balance: Twardy zawodnik na twardą nawierzchnię! TEST: New Balance 890V4: KLIKNIJ

fot. 4RUN M. Szymański

 materiał: Klaudia Frant 4 RUN

Powrót