Jestem członkiem Kadry Narodowej w biegach średniodystansowych. Specjalizuje się w biegu na dystansie 1500 m. W mojej karierze czterokrotnie stawałem...

Pierwszy trening jest czymś w rodzaju „nokautującego ciosu”, który karci za lata życia bez sportu. Jak położyć kres wiecznym wymówkom i co tak naprawdę da Ci bieganie?

Wielu z was na pewno miało myśli typu „przydałoby się zrzucić parę kilo, muszę zacząć biegać,zacznę od przyszłego tygodnia” albo „od nowego roku biorę się za siebie i zaczynam biegać”. Niestety wiele z tych obietnic pozostaje niespełnionych, przekładamy je na dalszy termin. W tym artykule postaram się pokazać wam jakich bezsensownych wymówek używacie żeby wymigać się od rozpoczęcia przygody z bieganiem, ale również pokazać zalety uprawiania tego pięknego sportu.

Bieganie u ludów starożytnych

NEW_ATH_AMZING_05

O zaletach biegania ludzie wiedzieli już od początków powstania świata. Dawniej bieganie było dla nich niezbędne do przetrwania. Było codziennością. Najczęściej podczas polowań i wymuszone koczowniczym trybem życia. Grecy i Rzymianie poprzez bieganie i treningi siłowe realizowali antyczne ideały piękna. Rozpowszechnienie się w świecie biegów długodystansowych, spowodowane było tym, że wiadomości były doręczane przez posłańców. Ci biegali nawet po kilkadziesiąt kilometrów, aby dostarczyć informacje (często wagi państwowej). W dzisiejszych czasach bieganie nie jest nam już niezbędne do przeżycia, spełnia raczej formę poprawienia jego jakości. Ludzie biegają po to aby ładnie wyglądać, być zdrowym, walcząc o dobre samopoczucie. Jak w każdym sporcie najtrudniejsze są początki, ale późniejsza radość z tego, że biegamy jest warta początkowych zakwasów i bólu.

Wymówki, których używasz, aby uniknąć treningu:

nic dodać

  1. Nie mam butów
  2. Nie mam czasu
  3. Nie mam pieniędzy, ponieważ każdy sport kosztuje
  4. Nie mam siły, jestem zmęczony po pracy
  5. Boję się kontuzji
  6. Jestem za stary
  7. Ten sport jest nudny
  8. Mam nadwagę
  9. Samemu mi się nie chce
  10. Jest to męczące

Jest to tylko część sposobów na wymiganie się od biegania. Ile ludzi, tyle jest sposobów na uniknięcie treningu i sposób usprawiedliwienia przed samym sobą. Najczęstszy problem to „nie mam czasu”. Moim zdaniem jeśli komuś naprawdę zależy, to w każdy dzień wygospodaruje czas na trening. I nie jest ważne czy dopiero zaczyna, czy jest już profesjonalnym zawodnikiem. Jeśli bardzo Ci zależy to zawsze znajdziesz rozwiązania swoich codziennych problemów, pozałatwiasz sprawy i znajdziesz czas na lekki trening.

Nie poddawaj się po paru pierwszych treningach

Wielu ludzi skończyło swoją przygodę z bieganiem na kilku wyjściach do parku mówiąc sobie w myślach „to chyba jednak nie dla mnie”. W bieganiu ważną rolę odgrywa psychika. Nie można spodziewać się, że nasz pierwszy trening po latach leżenia przed telewizorem okaże się czymś przyjemnym. Bardzo szybko już uświadomimy sobie jacy jesteśmy słabi i jak bardzo potrzebujemy wprowadzenia do naszego życia aktywności fizycznej. Pierwszy trening jest czymś w rodzaju „nokautującego ciosu”, który karci za lata życia bez uprawiania sportu. Jednak po kilku treningach zaczniemy odczuwać poprawę naszej kondycji i przyjemność z tego co robimy. Żeby zakochać się w bieganiu najpierw trzeba swoje wycierpieć.

Co daje bieganie?

kocham bieganie

  1. Pozwala schudnąć
  2. Wzmacnia układ odpornościowy, krwionośny, ścięgna i mięśnie
  3. Usuwa stres i jego negatywne skutki
  4. Wspomaga wydzielanie hormonu szczęścia
  5. Ujędrnia skórę i pomaga w spalaniu tłuszczu
  6. Pomaga poznać nowych ludzi
  7. Ma działanie odmładzające
  8. Wzmacnia psychikę!
  9. Biegając poznajemy ciekawe miejsca, podziwiamy piękne widoki i krajobrazy
  10. Daje poczucie wolności (jak już zrzucisz łańcuchy – dop. redakcja 🙂 )
  11. Bieganie jest bezpłatną formą transportu, wszędzie dobiegniesz darmo bez kupowania biletu 🙂

Sport uczy pokory i pozwala stawać się lepszym człowiekiem

Czynne uprawianie sportu uczy systematyczności, pokory i uczciwości. Chroni od popadnięcia w nałogi, pozwala aktywnie spędzać czas, poznawać nowych, ciekawych ludzi. Bieganie daje nam również czas na myślenie. Możemy spokojnie zastanowić się nad sobą, swoim życiem, poszukać rozwiązania naszych problemów.

Wyznacz sobie cel i konsekwentnie dąż do jego realizacji

Już na początku dobrze jest wyznaczyć sobie cel. Nie musi to być od razu ukończenie maratonu. Zacznij od małych rzeczy. Może to być np. obietnica dana samemu sobie, że w tym tygodniu pobiegam cztery razy w tygodniu po 30 minut.

Muszę Wam napisać: nie zrażajcie się pierwszymi niepowodzeniami. Bieganie to sport, którym można się delektować dopiero kiedy zwalczysz pierwsze zakwasy i pokonasz kilka pierwszych treningów.

  • Andrzej Andrew Duks

    Jakbym czytał o sobie 🙂 Kiedy 8 lat temu, w wieku 46 lat wyszedłem o 5 rano na warszawskiej Ochocie na mój pierwszy po przeszło 20 latach trening to po 20 minutach wracałem prawie bez ducha do domu. To był nokaut fizyczny natomiast psychicznie wręcz odwrotnie był niesamowitym kopem i motywatorem do kolejnych poranków z bieganiem! O ile te 3 km „joggingu” bo raczej tak bym je nazwał można poważnie nazywać bieganiem. Dziś z przeszło 6500 km na liczniku, takie poważne treningi zaczęły się 3 lata temu, z sentymentem wspominam pierwsze sukcesy, jakimi było np. pokonanie 5 km na raz 🙂 Po drodze gdzieś zgubiłem nadciśnienie tętnicze i medykamenty z nim związane oraz balast 18 kg jako skutek uboczny aczkolwiek pożądany. Do plusów dorzuciłbym jeszcze, że uczy dyscypliny i konsekwencji oraz pozwala poznać możliwości własnego ciała i ducha!
    Pozdrawiam biegowo a Adamowi – autorowi gratuluję trafnych spostrzeżeń!

    • 4run_pl

      Dyscypliny uczy niesamowicie. Czasami tego nie dostrzegamy, ale mobilizacja jakiej wymaga w najtrudniejszych okresach „niechcemisię”, raz wykuta – przekłada się na inne dziedziny życia.

  • Mam nadzieję, że we fragmencie „Co daje bieganie” kolejność jest przypadkowa.

    • 4run_pl

      Na pewno 🙂 Adam ma na tyle fajne podejście do tematu, że nie układałby tego w kolejności 🙂

    • Adam Włodarczyk

      Oczywiście 🙂