Kolka po wysiłku

obrazek_news

Ból jest zmorą każdego biegacza, a tak zwana kolka to zmora szczególnie dokuczliwa.

Kolką najczęściej nazywamy nagły, napadowy, bardzo silny i ostry ból powstający w następstwie intensywnego skurczu mięśni gładkich. Może ona dotyczyć każdego z narządów zbudowanych z tych mięśni. Chyba każdy z nas doświadczył charakterystycznego kłucia w boku, wywołanego przez nadmierny wysiłek, na przykład podczas biegania. Dotychczas  nie wyjaśniono w sposób wyczerpujący przyczyn tego bólu. Zdarza się on przede wszystkim sportowcom uprawiającym dyscypliny wytrzymałościowe, na przykład biegaczom, rowerzystom czy pływakom. Powodem bólu są często zaburzenia czynności różnych odcinków przewodu pokarmowego, które wynikają z wielu nakładających się na siebie przyczyn. U osób uprawiających sport duże znaczenie ma sprawne opróżnianie żołądka. Zalegające bowiem w żołądku płyny lub pokarm o konsystencji stałej są bezużyteczne z energetycznego punktu wiedzenia, mogą zaś stać się przyczyną dolegliwości wywołującą objawy dyspeptyczne. Dlatego tak istotne jest, aby nie uprawiać żadnego sportu tuż po posiłku!


Podczas wysiłków mięśnie potrzebują większej ilości krwi do prawidłowej pracy. Jeżeli w tym czasie w organizmie zachodzą inne procesy fizjologiczne, do przebiegu, których również potrzebna jest krew (np. trawienie), to naczynia krwionośne w wątrobie lub śledzionie ulęgają zaciśnięciu w celu zapobiegnięcia „zużycia” całej rezerwy krwi przez pracujące mięśnie. To zaciśniecie odczuwane jest właśnie, jako kolka.
W medycynie sportowej panuje przypuszczenie, że za kłucie w boku odpowiada przepona. Jak już wspomniano, po posiłku układ trawienny pracuje intensywniej i potrzebuje do pracy więcej krwi. Również wątroba jest aktywniejsza i zabiera krew z najbliższych okolic, czyli z mięśni przepony. A te, będąc w stanie niedotlenienia i dodatkowo uciskane przez pełny żołądek, bronią się skurczami, które odbieramy, jako kłucie.

U osób niewytrenowanych nagły ból z lewej strony ciała, to najczęściej ból śledziony, związany ze specyficzną funkcją tego narządu. Osoba niewytrenowana, która zerwie się do biegu, może mieć problemy z zaopatrzeniem w tlen. Wówczas bolesny skurcz śledziony uwalnia dodatkową liczbę czerwonych ciałek krwi, aby te przenosiły tlen. Najczęściej tego typu bolesności mijają wraz z postępami treningowymi.

Podsumowując, kolkawystępuje częściej u osób, którym brak systematycznego treningu i u tych, które spożyły obfity posiłek przed intensywnym wysiłkiem. Dlatego za uprawianie sportu najlepiej zabierać się powoli i na dwie godziny przed treningiem nie zaleca się spożywania większych posiłków. Dobrze jest wypracować spokojny i wolny oddech. Poza tym trening mięśni brzucha można wzmocnić przeponę i tym samym zapobiec kłuciom w boku.

Co zrobić, jeżeli kolka mimo powyższych zaleceń jednak się pojawi? Najlepiej:

  • Zmniejszyć tempo lub zatrzymać się na moment.

  • Starać się rytmicznie oddychać.

  • Delikatnie nacisnąć kłujące miejsce przy wdechu, puścić przy wydechu.

  • Stanąć w lekkim rozkroku i wykonać kilka głębokich skłonów.

  • Można pokręcić też biodrami, by rozruszać mięśnie brzucha oraz odcinek krzyżowo-lędźwiowy.

  • Gdy bóle znikną, nie powinno się natychmiast nabierać pełnego tempa, bo kłucie w boku wkrótce powróci.

Agata Gaździńska

Powrót