Które buty do biegania liczą sobie 100 lat? Brooks

Pokonaliśmy 17 tysięcy kilometrów aby poznać przyszłość biegania i sprawdzić co kryje się za 100 letnią historią butów do biegania. I o co właściwie chodzi w haśle „Run Happy”, które propaguje Brooks. Na swojej drodze spotkaliśmy Ato Boldona!

Długa i daleka podróż aż do Seattle – siedziby marki Brooks. Marki, która w tym roku obchodziła swoje 100 urodziny! W tle historia związana z bieganiem, a przede wszystkim hasłem „Run Happy!”. W międzyczasie spotykając na swojej drodze legendę sprintu: Ato Boldona i legendę biznesu, jednego z najbogatszych ludzi na Ziemi: Warrena Buffetta.

8400 km w jedną stronę.

Cel wyprawy? Seattle, podobno deszczowe miasto, położone nad Oceanem, w cieniu wysokich na 4500 metra gór. Na miejscu czekała na nas najnowsza kolekcja marki Brooks, więc robiliśmy wszystko aby dolecieć w jednym kawałku, nie dać się przeszkodom i móc przekazać Wam te słowa.

Bieganie to nie tylko sport, to również styl życia i bycia. 100 letnia historia marki Brooks (1914-2014) jest powodem do dumy. To historia biegania, biegaczy. Ludzi i ich pasji, która przyczyniła się do stworzenia technologii dającej wsparcie milionom sportowców.

Jak wyglądają te słowa w rzeczywistości? Hasło może brzmi nieco górnolotnie natomiast poświęcając chwilę, warto zdać sobie sprawę, że za każdym butem kryje się historia, doświadczenia związane z jego powstawaniem.

Dzień otwarcia:

Wszyscy niezwykle zmęczeni po podróżach z najróżniejszych stref czasowych. Kilka słów powitania, podziękowanie za trud związany z dotarciem i dołożenie swojej cegiełki na światowej tablicy Brooksa: jesteśmy tam i my, wspólnie budując biegową historię.

Ani przez chwilę nie dało się zapomnieć, że cała historia kręci się wokół biegania. Buty towarzyszyły nam na każdym kroku – dosłownie i w przenośni.

Nie zapominaliśmy o nich nawet podczas jedzenia posiłków. Chwila kontemplacji w towarzystwie buta przed nosem potrafi prowadzić do całkiem ciekawych rozmyślań. Polecamy spróbować tej techniki J

Międzynarodowe rozgrywki tenisa stołowego. Informujemy, że reprezentacja 4 RUN spisała się na medal nie dając większych szans partnerom z różnych części świata. Wszystko oczywiście w Brooksach na nogach.

Brooks Running Collection

W Seattle zaprezentowano dwie kolekcje: biegową czyli tradycyjną, która prowadziła markę przez 100 lat jej historii, dając początek niespotykanym dotąd na świecie badaniom nad ludzkim ruchem, sylwetką i sposobem przenoszenia tych czynników na buty. I kolekcję klasyczną, Heritage, inspirowaną kulturą i tradycją, z domieszką świeżego spojrzenia na styl.

Brooks Running

Znane ale zupełnie odświeżone i poprawione modele butów do biegania dla najbardziej wymagających. Do tego limitowane edycje uwodzące wyglądem. Za tym obuwiem kryją się lata szczerej pracy i oddania. Lata badań. To naprawdę nie jest tylko kawałek materiału, tylko 100 letnia historia biegowa człowieka.

Duże i małe historie ludzi, którzy kryją się za ich powstawaniem i testowaniem. To również rozwój nauki. Brooks przyczynił się do rozwoju całej dziedziny badań nad ludzką motoryką i ruchem. Wszystko po to aby dostarczyć produkt kompletny, nie pozostawiający złudzeń kto wykonuje najlepszą robotę dla biegaczy.

Puste hasła? Absolutnie nie. Zróbcie test, załóżcie but Brooksa dopasowany do Waszych potrzeb. Uczucie komfortu, dopasowania, nie pozostawia złudzeń.

Prof. Dr. Gert-Peter Brüggemann i Prof. Dr. JosephHamil – dwóch największych światowych ekspertów w dziedzinie biomechaniki pracuje od kilku lat nad ich usprawnieniem.

Po godzinach prezentacji, chwila wytchnienia w towarzystwie Brooksów z całego świata. Prawdziwe amerykańskie święto, mecz baseballowy i zwycięstwo gospodarzy z Seattle: Marinersów.

Jeśli czytają to fani baseballa – z góry przepraszamy. Przed meczem, nie dawaliśmy wiary słowom, że jest to jeden z najnudniejszych sportów. Niestety kilkugodzinne spotkanie nie porywa widowiskowością, czytelnikom 4 RUN zdecydowanie polecamy oglądanie skrótów w TV – te są zdecydowanie ciekawsze J Albo założenie butów do biegania i szybką przebieżkę – to jest już zdecydowanie ciekawsze!

Najlepiej niech świadczy o tym fakt, że sami Amerykanie nie do końca oglądają mecz. To raczej miejsce spotkań towarzyskich i sklepowo – restauracyjna uczta niż siedzenie na trybunach i dopingowanie drużyny.

Potem czas na szybki posiłek, oczywiście w nierozłącznym towarzystwie!

I pora na prezentację kolekcji odzieżowej Brooks’a.

Kilka przełomowych spraw. Jakich? Np. takich związanych z rozmiarówką. Znacie to uczucie, kiedy nosicie popularną „M” a rękawy są za krótkie kiedy reszta jest ok? Koniec z takimi problemami. Wszystko dzięki temu, że od tej pory Serie Brooksa będą dopasowane do odpowiedniej budowy ciała a nie jak do tej pory, do tego aby pokrywały się rozmiarowo z inną kolekcją.

Jesteście mocno zbudowani lub mocno FIT – dostaniecie zupełnie inny rodzaj ubrania! Nikt z nas nie jest symetryczny, dlatego ujednolicanie rozmiarówki jest bez sensu i bywa krzywdzące dla klienta.

A wszystko pod hasłem „not just motion – also emotion”. Ubranie oprócz tego, że ma spełniać swoją rolę, musi się Wam podobać. A jeśli dodatkowo podoba się jeszcze np. płci przeciwnej – no to już wszystkie szczyty zdobyte J

Nie jest to kolejne puste hasło. Naprawdę sporo nad tym pracowano. Brooks Appareal Team przepracował cały rok, będąc m. in. W San Diego. Spotykano się na bieganie i zatrzymywano i przepytywano biegaczy całymi dniami odnośnie ich inspiracji, oczekiwań i wymagań. Częściowe efekty pracy zespołu poniżej:

Ups, to jednak nie ta kolekcja! J

Dodatkowo używając odzieży Brooksa będziecie mogli pochwalić się byciem ECO! Na wiosnę 2015 Brooks ogłasza z dumą, że 89% materiałów, z których powstaje kolekcja jest eco-friendly, przy czym brane są pod uwagę wszystkie czynniki: łącznie ze zużyciem wody podczas powstawania produktu czy pracą w fabrykach.

Chwila oddechu. I dla Was i dla nas na miejscu, w końcu nie tylko salą konferencyjną biegacze żyją. Potrzebujemy przede wszystkim świeżego powietrza. A oto klimatyczne i niezwykle pięknie położone Seattle:

Jest to jedno z większych miast w USA, natomiast zarówno miejscowi jak i przyjezdni podkreślali na każdym kroku, że niewątpliwie jest jednym z najładniejszych!

Moving Comfort!

Czyli kolekcja mająca na uwadze dobro kobiet. A do tego jak wygląda! Zobaczcie Moving Comfort na 2015 rok. Marka dba o potrzeby każdej kobiety, nie krzywdząc żadnej z Was ze względu na budowę ciała. Oddychalność, komfort i styl.

Większość 350 ekipy Brooksów z całego świata – stanowili mężczyźni. Więc o jakości nowej kolekcji Moving Comfort najlepiej niech świadczy fakt, ciepłego przyjęcie przez męskie grono!

(Nie)typowy Amerykanin?

Nie jesteśmy oczywiście w stanie zaspokoić potrzeb absolutnie każdego dlatego niestety mimo tego, że Brooks jest obecnie drugą siłą w USA, nie wszyscy go noszą. Dlaczego? Odpowiedzią na to pytanie niech będzie poniższe zdjęcie (od razu uprzedzamy skojarzenie – to na szczęście NIE jest typowa amerykańska para, za to stereotypowa jak najbardziej.)

No dobra, ale gdzie w tym wszystkim jest bieganie?

Było! Było jak najbardziej, sztafety z całego świata, niezależnie od wieku, płci i możliwości pobiegły w parku rzeźb nad zatoką. Dużo dobrej zabawy, dużo ruchu, biegacze w strojach sumo a wszystko w myśl hasła RUN HAPPY!

Nowa siedziba z widokiem na cały świat

Dostarczanie nowych produktów i jeszcze lepszej jakości nie ma miejsca jeśli pracownicy nie stają na wysokości zadania. A wszyscy to aktywni biegacze, ludzie z pasją i odpowiednim podejściem. Dlatego Brooks zmienia siedzibę na otwartą, odsuniętą od miasta przestrzeń, która ma umożliwić wzbicie się na wyżyny kreatywności.

W drodze do nowej siedziby Brooksa w Seattle:

Zapewniamy Was, że takich dziwności jest mnóstwo!

Imponujący widok na miasto:

I cegiełka od 4 RUN dorzucona do 100 letniej historii marki Brooks

4run in seattle on Make A Gif

Spotkanie z Warrenem Buffettem

Dlaczego jeden z najbogatszych ludzi na Ziemi nosi buty Brooksa? I dlaczego zgodził się z nami spotkać a dodatkowo dał nam autograf?

Biznes to biznes, wiedzą to wszyscy. Natomiast Warren mało mówił o biznesie. Dużo natomiast wspominał o pasji. O podążaniu za nią, o porażkach. O tym jak ścinają z nóg i jak ciężko jest, mimo przeciwności, walczyć o realizację swoich pasji.

Nie potrafił lub nie chciał odpowiedzieć na pytanie czy jemu ta gonitwa się udała. Powiedział natomiast, że poza czystym zyskiem, inwestuje w marki stworzone z pasji, zarządzane z pasją i takie, które są w 100% oparte na pięknej historii.

Brooks w 100 letniej historii udowodnił, że warto na niego postawić. A Warren Buffett nosi Brooksy z nowej serii Heritage – nie tylko dlatego, że tak wypada (wtedy pojawiłby się w którymś modelu do biegania), ale również dlatego, że są wygodne i mają w sobie „to coś”.

Powrót (zaledwie 27 godzin… )

Kilka słów na pożegnanie, prezes przebrany za… gumę do żucia przelepioną do podeszwy buta do biegania i dłuuugi powrotny lot do Polski. Łącznie 27 godzin w podróży powrotnej.

Ciekawi jesteśmy jaka historia wiąże się z Waszymi butami do biegania? Czy wybieracie je bardziej z potrzeby czy częściowo gdzieś kierujcie się sercem (nawet jeśli robicie to skrycie).

Jeśli kieruje Wami pasja to możecie być spokojni. Walczyć o jak najlepsze wyniki, o zdrowie, przemycać do swojego codziennego życia hasło Run Happy. Biegać z uśmiechem na ustach i tak też żyć.

A o sprzęt nie musicie się martwić bo jak widzicie czuwa nad nim cała rzesza ludzi podobnych do Was, którzy dbają o to abyście mieli w czym tą pasję realizować.