Lato Leśnych Ludzi

obrazek_news

Ponad 500 uczestników wzięło udział w pierwszym Koleżeńskim Maratonie Leszczyńskim, który odbył się w sobotę 21 sierpnia na obrzeżach miasta na terenie Nadleśnictwa Karczma Borowa. Maraton doszedł do skutku dzięki inicjatywie entuzjastów biegania z Leszna, którzy pozazdrościli innym miastom, w których rozgrywane są tego rodzaju biegi. Po miesięcznych przygotowaniach i sporym wysiłku włożonym w pozyskanie sponsorów, promocję imprezy, dopinanie spraw organizacyjnych oraz przygotowanie trasy, z dumą padła komenda START! Trasa zaczynała się i kończyła na Polanie Trzech Dębów, a wiodła pięknymi leśnymi duktami, które przypadły do gustu wszystkim zawodnikom. Maratończycy mieli do przebiegnięcia cztery około 10-kilometrowe okrążenia. Biegowi głównemu towarzyszyły: półmaraton, ćwierćmaraton oraz nordic walking. Najszybciej z wymagającą leśną trasą poradził sobie Andrzej Świątek z Leszna, uzyskując czas 2:53:24. Drugie miejsce zajął Jerzy Mazurkiewicz z Głogowa, a trzecie kolejny leszczynianin Paweł Barszowski.

W leszczyńskim maratonie wystartowała również kilkuosobowa grupa biegaczy z Piły. Nasi zawodnicy startowali na różnych dystansach: Robert Ratajczyk i Paweł Pluciński (42.195 Mechanik Piła) ukończyli 10 km, Wojtek Krajewski reprezentujący tę samą grupę zawalczył na dystansie półmaratonu, a Piotrek Sikorski (4RUN), Janek Polcyn  (42.195 Mechanik Piła) i Wojtek Dróżdż zmierzyli się z głównym dystansem. Bardzo dobrą formą błysnął Piotrek Sikorski, który ukończył maraton z wyśmienitym czasem 3:26:20, co dało mu 11 miejsce w ogólnej klasyfikacji i trzecie w swojej kategorii wiekowej Dla Wojtka Dróżdża, znanego w Pile i okolicach ze swej spikerki podczas różnych imprez sportowych i współorganizacji Grand Prix Powiatu Pilskiego w Biegach, był to maratoński debiut. Uzyskany przez niego czas: 3:51:55 jest naprawdę bardzo wartościowym wynikiem. Dla startujących pilan był to już ostatni start przed zbliżającym się dużymi krokami półmaratonem w mieście Staszica. Zobaczymy ich już niedługo na naszych ulicach.

Wojtek Krajewski