Maraton z feministycznym akcentem

Za nami XVIII Energa Maraton Solidarności. We wczorajszym biegu z Gdyni do Gdańska najlepsi okazali się – Kenijczyk Martin Musembi Musila i Białorusinka z Grodna Halina Karnacewicz.

Ciekawym wydarzeniem oprócz rywalizacji sportowej było także uhonorowanie pierwszych na mecie kobiet różami. Nie był to jednak ukłon organizatorów w stronę biegaczek, lecz akcja zorganizowana przez Partię Kobiet, mająca na celu zwrócenie uwagi na krzywdzący zdaniem feministek system przyznawania nagród.

Nagrody w kategorii Open są  nacznie wyższe niż nagrody w kategorii tylko dla pań. Cóż z tego, że kategoria Open jest teoretycznie dostępna także dla przestawicielek płci pięknej, skoro możliwości uzyskania przez nie gwarantującego nagrody wyniku, są znikome.

Jak tłumaczą tą problematyczną kwestię organizatorzy?

– Udział w biegu to decyzja sportowca i jeśli nie zgadza się na warunki zawarte w regulaminie może nie startować. Jeśli komuś nie podoba się sposób przyznawania nagród, zawsze może ufundować swoją, z chęcią wręczymy ją zwycięskiej zawodniczce – wyjaśnia Kazimierz Zimny, dyrektor Maratonu Solidarności i zdobywca brązowego medalu na igrzyskach olimpijskich w Rzymie.

Wyniki XVIII Energa Maratonu Solidarności Gdynia-Gdańsk (42 km 195 m):

kobiety
1. Halina Karnacewicz (Białoruś) 2:56.54
2. Monika Ukleja (Ostrów) 3:07.08
3. Emilia Zielińska (Warszawa) 3:11.27

mężczyźni
1. Martin Musembi Musila (Kenia) 2:21.57
2. Wiktor Starodubcew (Ukraina) 2:24.14
3. Elisha Kiprotich Sawe (Kenia) 2:26.08
4. Krzysztof Bartkiewicz (Toruń) 2:27.46

Wystartowało 658 osób z 16 krajów.

foto: http://www.portalpomorza.pl, http://d.naszemiasto.pl/k/r/50/e1/502ba36b35d0e_o.jpg

Powrót