Nie żyje Henryk Borowczyk

obrazek_news

Ta tragiczna wiadomość, w którą wielu jeszcze nie wierzy, dotarła do nas na mecie IX Biegu Trzech Jezior w Trzemesznie. Heniu miał 63 lata, zasłabł na trzecim kilometrze i mimo natychmiastowej pomocy, nie udało się Go uratować. Był biegaczem nietuzinkowym, który bieganie miał wpisane w swoje życie. Ci, którzy Go poznawali, od razu stawali się jego przyjaciółmi. Był ciepły, miły w kontakcie, pogodny i zawsze pełen optymizmu. Nie zrażały go drobne niedyspozycje – zawsze, gdy tylko mógł biegał i startował. Był przez 29 lat Wiernym Lechitą. Obecność w tak elitarnym gronie zawdzięczał właśnie tym cechom, które pozwalają walczyć, gdy
inni nawet nie myślą , żeby się bronić.
W naszym klubie ”Altom Gniezno” był od początku. Czuliśmy się wyróżnieni, że mamy tak cennego biegacza w naszym gronie. Przebiegł niezliczone kilometry i jak każdy sportowiec miał świadomość, że kiedyś się przegrywa.

19 lutego 2011 roku przegrał swój ostatni bieg. Przegrał ze śmiercią, która nie dała mu się nawet pożegnać z bliskimi i przyjaciółmi. Oddaliśmy mu hołd na uroczystości dekoracji po biegu. Łzy w oczach biegaczy, którzy potrafią pokonać wiele przeciwności, świadczyły o ogromie dramatu, jakiego byli świadkami.

Dziękujemy Ci Heniu za wspólne lata biegania, kilometry wspomnień z tras biegowych. Zostaniesz na zawsze w naszej pamięci.

Wojciech Łącki
„Altom Gniezno”

zdjęcia: Wojciech Łącki