Niedziela w Nowym Jorku

obrazek_news

Już po raz czterdziesty drugi na ulice Nowego Jorku wyruszą biegacze gotowi zmierzyć się z maratońskim dystansem.

Co roku nawet sto tysięcy osób zgłasza chęć wzięcia w nim udziału. Jednak, aby stanąć na jego starcie trzeba mieć także szczęście: w wyniku losowania pakiety otrzymuje ‚zaledwie’ 40 tysięcy. To niewątpliwie podnosi prestiż imprezy. Swego czasu pojawiły się głosy, ze maraton ten może stanowić konkurencję dla mistrzostw świata na tym dystansie.

Trasa nowojorskiego biegu od 1976 roku prowadzi przez pięć dzielnic: Staten Island, Brooklyn, Queens, Bronx i Manhattan. Podczas ponad czterdziestoletniej jego historii wzięło w nim już udział prawie 900 tysięcy osób. A zaczęło się skromnie – pierwszą edycję ukończyło zaledwie pięćdziesięciu pięciu zawodników. Wzrost popularności tej dyscypliny sportu i przede wszystkim masowość jej uprawiania przyczyniły się do niewyobrażalnego wręcz rozwoju imprezy. Obecnie to wielkie przedsięwzięcie logistyczne i organizacyjne. Ogromną rzeszę stanowią także kibice oraz zespoły zagrzewające uczestników do walki na trasie. W Polsce to wciąż dziedzina, w której musimy wiele nadrabiać.

W ubiegłym roku zwyciężył Etiopczyk Gebre Gebrmariam, który osiągnął 2:08.14. Wśród kobiet triumfowała Kenijka Edna Kiplagat, która ukończyła bieg z czasem 2:28.20. W nagrodę oboje otrzymali po 130 tysięcy dolarów oraz samochód. 

źródła: http://www.informacjeusa.com, http://3.bp.blogspot.com

Powrót