"Wciągam nogę w skarpetę, rzucam nutę w eter. Będę lecieć z impetem, tu mam dres, w domu modny sweter..."

… Szachy to też sport!

Zbiórka się zastała. Nie drgnie nic… SZACH-MAT!
Znów na CZARNO-BIAŁO maluje się świat
Ja tu jestem GOŃCEM, biegam trochę w kratkę
Trochę po ukosie… a trochę ukradkiem
Szukam innych figur, co nie są jak PIONKI
I zamiast przewalać hajs w kasie Biedronki
Dorzucą do gierki choć jedną złotówkę
Zmieniając się z PIONKA w szlachetną KRÓLÓWKĘ
Zróbmy coś dobrego, nie składajmy broni!
W takim złotym teamie, nikt nas nie dogoni!
Zostań CZARNYM KONIEM, przełammy apatię!
Bądźmy jak Kasparow, wygrajmy tę PARTIĘ!!! 😉
By kolejny dzieciak nie musiał się smucić
Chcesz coś zrobić? Ruch mały… spróbuj się dorzucić
Opróżnij skarpetę, przegrzeb swą szufladę
Co by się nie działo… RAZEM damy radę! 😉

Pomóż: https://rejestracja.maratonwarszawski.com/pl/charity/2943

PS. Wróciłam! Do biegania i tutaj. Startuję w 12. Półmaratonie Warszawskim. Kto biegnie ze mną? Jeśli lubicie „monochromatyczną poezję”, zapraszam do włączenia się w moją akcję! A! I nie zapomnijcie o przybiciu soczystej piony przed startem w Stolicy! Dam znać, gdzie witamy się HIGH FIVE!!! Gdziekolwiek będziesz… Do zobaczenia! 🙂