Reebok? To nazwa antylopy

Historia marek biegowych: Reebok. Jedna z najstarszych firm, którą założyli wnukowie zainspirowani dokonaniami swojego dziadka. Jej nazwa pochodzi od antylopy a wyrosła z dwóch rodzinnych firm: „J.W Foster&Sons” i „Merkury Sports”.

Kuchenne receptury naszych babć nie mogą równać się z potrawami najlepszych restauratorów. Nie trzeba wzywać Magdy Gesller czy też Gordona Remseya, aby docenić smakołyki przygotowane w pachnących świeżymi wypiekami domach. Wnukowie założyciela tej marki nie szukali daleko. Po prostu zainspirowali się pomysłem własnego dziadka.

Zaserwowałam Wam już ucztę przyprawioną bratobójczą walką Adidasa i Pumy, odkryłam przed Wami karty zwycięskiej Nike.  Przyszedł więc czas na poznanie kolejnej, sekretnej dotąd receptury. O jaką firmę chodzi? Zacznijmy zatem od początku.

1. Fantazja. Pod koniec XIX wieku angielski biegacz Joseph William Foster jak wielu marzył o tym, aby obuwie sportowe było bardziej kompatybilne. W 1890 r. stworzył nowoczesne buty do biegania. Zdecydowanie różniły się od tych, które były już dostępne na rynku: miały kolce. Pięć lat później ich pomysłodawca razem ze swoim ojcem założył rodzinną firmę „J.W.Foster & synowie”.

2. Wymarzona reklama.  Trudno sobie wyobrazić, że przeszło 100 lat temu tak skrupulatnie dbano o marketing. Założyciele tej marki doskonale wiedzieli, co robić.  Podczas olimpiady w Paryżu w 1924 r. w ich obuwiu zaprezentowali się lekkoatleci Harold Abrahams i Eric Lidell, skądinąd późniejsi bohaterowie filmu „Rydwany ognia”. I tak fani biegania oszaleli na punkcie innowacyjnych butów…

3. Ryzyko popłaca. Pod koniec lat ’50 XX w. Fosterowie stoczyli prawdziwa bitwę o klienta. Na rynku pojawił się groźny rywal, który bądź co bądź utorował drogę do jeszcze większego sukcesu firmy. W 1958r. wnukowie Fostera założyli konkurencyjną firmę „Merkury Sports”, która wkrótce zmieniła nazwę na Reebok.

4. Sekretna nazwa. Pod nią kryje się gatunek antylopy – ridboka szarego.  Jego pisownia nieco różni się od oryginału, ponieważ Fosterowie natknęli się na nią w południowoafrykańskim słowniku. Swoją drogą książkę tę, Joseph otrzymał jako dziecko po jednym z wygranych wyścigów. Koniec końców wybór padł na angielską wersję tego gatunku.

5. Zjednoczenie sił. Niedługo potem obie firmy rozpoczęły współpracę, a tym samym produkcję obuwia pod jedną nazwą. W 1979 r. buty trafiły na rynek międzynarodowy w tym do Stanów Zjednoczonych.

6. Doskonałość. Buty mimo wysokiej jak na ówczesne realia ceny (60$) rozchodziły się jak świeże bułeczki.  Prawdziwy bum na Reeboka przeszedł w latach 80, kiedy do sklepów trafiła pierwsza sportowa linia obuwia damskiego „Freestyle”. Co ciekawe, w 2006 r. marka „Reebok” trafiła pod skrzydła innego potentata – koncernu Adidas AG.

Obecnie Reebok mocno zaznacza swoją biegową pozycję wywodzącą się z jego korzeni. KLIKNIJ

KLIKNIJ

Jego klasyczne modele nie pozostawiają nas bosych, również poza trasami biegowymi. KLIKNIJ

KLIKNIJ

Macie ochotę na kolejny kęs? Zaglądajcie częściej. Przed Wami więcej historii, którymi będziecie mogli się delektować. J

A tutaj znajdziecie poprzednie części:

Historia Nike (butów powstałych w gofrownicy!) KLIKNIJ

Historia marek Adidas i Puma (wyrosłych z bratobójczej walki) KLIKNIJ

Klaudia Frant, Redaktor 4 RUN