Kocham podróże i sport! Absolutnie uzależniona od biegania i świata fitness. Nie ma już odwrotu:) nie chcę odwrotu:)
Miałam przyjemność przetestować dla Was wyczekiwaną nowość marki Brooks, z nadchodzącej kolekcji na rok 2015. Buty z gamy support dla pronatorów.

Pierwsze wrażenie jak wiecie jest zawsze najważniejsze.  W każdej sferze życia, bez dwóch zdań. Nawet, a może przede wszystkim tej biegowej – to ono decyduje, czy skupimy swoją uwagę na danej kwestii czy rzeczy dłużej niż przysłowiowe 5 sekund czy minut. Uprawiając sport poświęcamy na to mnóstwo czasu, dlatego ważne, by wszystko było idealnie dopasowane. Dla kobiety w doborze biegowego buta poza funkcjonalnością liczą się również walory estetyczne.

Wyobrażacie sobie wybiegać 1500 km w obuwiu, które nie wygląda? Ja nie, dlatego ze zniecierpliwieniem otworzyłam pudełko i moim oczom ukazała się piękna, damska ADRENALINE GTS 15 w żywym, malinowym kolorze.  Czyżby to pozostałość minionego lata? A może zapowiedź następnego?

Pora na przymiarkę. Wygodne, wygodne i jeszcze raz wygodne. Dobrze, że minęły czasy poruszania się po biegowych szlakach w topornych, zupełnie niedopasowanych do stopy butach. Przemieszczałam się w podskokach po pokoju – nogi same niosły na trening, który jednak trzeba było przełożyć na wieczorną porę dnia.

PLAN TESTOWANIA

Buty były testowane w upalnych miesiącach letnich i w chłodniejszych zaczątkach jesieni.  Miesięczny kilometraż oscylował wtedy na poziomie 250- 300 km, czyli zapewniałam sobie dobre przetarcie przed zakończeniem sezonu  jak i rewelacyjny sprawdzian dla ADRENALINE GTS 15.

Treningi odbywały się w mieszanym terenie – preferowałam zarówno biegi trailowe jak i uliczne. Warunki pogodowe zastawałam zmienne, silna motywacja prowadziła mnie na trasy nawet w ulewnym deszczu czy kenijskim słońcu. Zabrałam je również z sentymentu do Grecji gdzie łapałam ostatnie słoneczne dni na Krecie i przemierzałam absolutnie zachwycające trasy, prowadzące wzdłuż wybrzeża Morza Libijskiego.

RAPORT Z TERENU

Biegam już od kilku lat – w kwestii doboru obuwia wiernie zaufałam marce Brooks – żaden z testowanych modeli nigdy mnie nie zawiódł – a trenowałam już w Trance 11, Adrenaline GTS 13,14 oraz  Transcendzie. Natomiast na zawodach przerzucam się na typowe startówki, doceniając wagę niezwykle lekkich  Racer ST 5 czy Racer T7.

Na siłownię i zajęcia fitness zabieram Pure Cadence 2.  Dlaczego więc nie kontynuować dobrej passy tej marki – zawsze ze zniecierpliwieniem wyczekuję nowej kolekcji, mając jednocześnie nadzieję, że odnowione, ulepszone modele nie okażą się gorsze od zaufanych poprzedników.

Przymierzając  Adrenaline GTS 15 czułam, że to model skrojony na miarę mojej stopy i stylu biegania. Jestem pronatorką – but ładnie wspiera mój naturalny zakres ruchów, minimalizuje rotację stopy do środka. A jednocześnie otrzymywane dla stopy wsparcie jest zupełnie niewyczuwalne – nie odnosisz wrażenia, że masz coś niewygodnego w podeszwie albo, że ktoś złośliwie  podrzucił do cholewki kamienie. W Adrenaline mamy bezszwowy wierzch oraz podeszwę, dzięki czemu otrzymujesz komfort biegania bez podrażnień. Podeszwa nie jest za twarda, ani za miękka – jest w sam raz. Czujesz amortyzację, ale nie masz wrażenia deptania w chmurach, z których nie możesz się odbić i rozpędzić.

Obuwie jest stosunkowo lekkie jak na model treningowy z tak dobrą amortyzacją (BIO MOGO DNA). W środowisku biegowym, często docierają do mnie komentarze, że niektóre buty z gamy support (dla pronatorów) ważą chyba z 3 kg.

Jeśli  trening wykonujesz wieczorem, wrażenie ciężkości zapewne potęguje. Dlatego ważne jest by nie biegać w butach zbyt ciężkich, co wpływa na mniejszą wydajność biegu i większe zmęczenie. W tym przypadku, przy możliwościach, jakie oferuje ten but mamy naprawdę wagę piórkową. Nie ma znaczenia czy zabierzesz je na długie wybiegania – chcesz przebiec 30 km w przygotowaniach do maratonu – nie zastanawiaj się.  Będzie się biegło lekko i przyjemnie ( pod warunkiem, że jesteś gotowy do wykonania takiego treningu

Czekają Cię podbiegi, skipy, WB2, WB3, czy wytrzymałość tempowa? Nie ma sprawy – to jednostki treningowe będą dla Ciebie jedynym obciążeniem –nie zaś wybrane obuwie.

Jakie mieliśmy w  tym roku lato, każdy doskonale pamięta – nie trzeba było uciekać na południe Europy,  by dostrzec na własnej skórze uroki piekącego słońca. Bieganie w lecie jest specyficzne – z jednej strony chciałoby się biegać boso, gdzie nogi poniosą, z drugiej wydaje się to niekoniecznie dobrym rozwiązaniem choćby ze względów bezpieczeństwa. Dlatego tak ważna jest przewiewna cholewka, która pozwoli stopie oddychać, mimo że siekierą można ćwiartować upalne, gęste, często burzowe powietrze. Adrenaline sprawdza się, choć nie uniknęłam uczucia wilgotnej stopy. Może ze względu na naprawdę gorącą temperaturę.

Długie, letnie dni pozwalały uciec od roztopionego jak w piekielnych czeluściach asfaltu, na nieco chłodniejsze bezdroża. Adrenaline GTS nie jest typowym butem trailowym, ale jeśli szukasz wszechstronności, proszę bardzo- sprawdzi się i w tych warunkach. Świetnie trzyma stopę, kostka nie wykręca się jak parabolka, posegmentowana podeszwa umożliwia szybkie przetaczanie nawet na niestabilnym, grząskim podłożu.

PODSUMOWANIE I OCENA:

Nie ulega wątpliwości, że najważniejszą rzeczą w bieganiu jest obuwie. Koszulka, czy spodenki mogą sprawdzać się mniej lub bardziej – buty albo się sprawdzają w 100 %  albo wcale. To nie loteria, nie warto ryzykować kontuzją i kupować pierwsze z brzegu, byle tylko miały napis ” do biegania” i „good price”. Warto poznać rodzaj stopy i profesjonalnie dopasować najlepszy dla siebie model. Jeśli taki odnajdziesz będziesz wyczekiwać kontynuacji – ja biegałam zarówno w Adrenaline GTS 13, 14, a teraz w najnowszej Adrenaline GTS 15. Wszystkie są rewelacyjne – takie, jakie powinny być, a wymagania mam niemałe. Punkt odejmuję tylko za kwestię przewiewności – dobrze, żeby stopa podczas biegu była jednak sucha. Nie wiem czy to możliwe, ale marzy mi się

Po listopadowym roztrenowaniu ze zniecierpliwieniem  rozpoczęłam realizację nowego planu. Jestem przekonana, że każdy rodzaj treningu w Adrenaline GTS 15 będzie udany! Polecam.

TESTOWAŁA:

Katarzyna Wrotecka członkini KB 4RUN Team Piła. Do tej pory zdobyta KORONA MARATONÓW POLSKICH, kilkanaście ukończonych półmaratonów (życiówka 1;39) oraz mnóstwo biegów na krótszych dystansach. Poza zawodami, biegam przede wszystkim dla przyjemności i z wielkiego zamiłowania. Przy wyborze butów do trenowania, kieruję się wysoką jakością produktów oraz komfortem używania.