Justyna Żyszkowska testuje ciepłe spodnie do biegania. Mistrzyni i wielokrotna vice-mistrzyni Polski w ski-alpinizmie, uczestniczka m. in. Elbrus Race.

 

Informacje:

BROOKS INFINITY TIGHT. Kolor: czarny. Waga: 290 g. Rozmiar: M

Cena: sprawdź aktualną

PIERWSZE WRAŻENIE

Pierwsze wrażenie OK – ale bez rewelacji. Zwykłe czarne spodnie, trochę cięższe niż normalnie bo to wersja zimowa więc materiał jest grubszy. Wykonane staranne, dopracowane – odblaskowe elementy z tyłu i z przodu. Zamki na dole na łydkach i kieszonka z tyłu na np. klucze. Moim zdaniem w wersji damskiej brakuje koloru ale tak to już z nimi jest, że zazwyczaj są czarne 🙂

PLAN TESTOWANIA

Getry testowałam zimą i wiosną w Tatrach i w czasie Zimowego Ultramaratonu Karkonoskiego.

OPIS PRODUCENTA

W opisie producenta widnieje informacja, że Brooks Infiniti Tight są przeznaczone na chłodniejsze dni. Dobrze przylegają do ciała nie ograniczając ruchów a materiał, z którego są wykonane dobrze odprowadza wilgoć.

RAPORT Z TERENU

Spodnie rzeczywiście są przeznaczone na chłodniejsze dni. Na szczęście nie są za ciepłe. W ruchu przy -15st jak i dzisiaj przy 4st czułam komfort termiczny. Poza tym materiał jest miły od środka i z przyjemnością się je zakłada.

Są dobrze dopasowane ale nie zbyt obcisłe, nie ograniczają ruchów. Mają specjalne „lamówki” z gumeczkami na dole nogawek, które mają zapobiegać zsuwaniu. Ten patent działa dobrze.. Ponad to w tali jest sznureczek więc jeśli ściągnęłam go odpowiednio i zawiązałam getry, cały trening były na swoim miejscu – nie zsuwały i nie przesuwały się.

Na dole nogawek, na łydkach z tyłu są zamki, ja osobiście ich nie używam ale tez w niczym nie przeszkadzają. Zamki są od środka zasłonięte miłym dla skóry materiałem i w zasadzie w ogóle się ich nie czuje.

Spodnie Brooksa sprawdzają się też na nocnych treningach – zarówno z przodu jak i z tyłu w paru miejscach mają odblaski.

PODSUMOWANIE I OCENA

Polecam zdecydowanie, brak zarzutów, doskonała odzież na chłodniejsze dni 🙂

Justyna Żyszkowska

Mistrzyni i wielokrotna vice-mistrzyni Polski w ski-alpinizmie, uczestniczka m. in. Elbrus Race ( II miejsce wśród kobiet na trasie Classic) oraz Przewodniczka Tatrzańska. Na co dzień pracuje w Obserwatorium Meteorologicznym na Kasprowym Wierchu i drogę do pracy łączy z codziennymi treningami 🙂 Startuje w biegach górskich latem i zimą, min. w Biegu Marduły, Biegu na Kasprowy, Maratonie Gorce, Biegu na Babią Górę, Memoriale Józefa Psotki, Zimowym Ultramaratonie Karkonowskim a także z powodzeniem w dogtrekkingu.