INFORMACJE O PRODUKCIE

Scott (Eride AF Support 2.0)
materiał: Mesh/Synthetic Overlays
waga: 260 g
Podeszwa: EVA/guma
Technologie: eRide, eRide flow, AeroFoam
typ stopy: neutralny
dostępne rozmiary: US 7-14 (Panowie), US 6-11 (Panie)
przeznaczenie: treningowe/asfalt
wysokość pięty: 29 mm
wysokość na przodzie stopy: 17mm
drop (różnica pomiędzy pięta a palcami): 12mm
cena: 489 zł

do kupienia: Zobacz w sklepie

PIERWSZE WRAŻENIE

Marka Scott niewiele mi mówiła, a na pewno nie kojarzyła mi się z bieganiem. Buty otrzymałem w piątek 9 maja. Był to dzień poprzedzający mój start w Gdyńskim Biegu Europejskim (10km).

Oczywistym było, że nie wystartuje w nowych, obcych mi butach,ale z czystej ciekawości poszedłem potruchtać 15 minut w nowych Scott’ach. Trochę pobolewała mnie stopa, czułem jakbym biegał w inny sposób niż na co dzień, bo buty te były inaczej wyprofilowane wewnątrz. Pomyślałem, że szaleńcami są osoby, które startują na zawodach w „nieobieganym” obuwiu.

Jako, że do normalnych nie należę, to podczas sobotniego poranka do torby schowałem swoje stare, wysłużone Asicsy i nowe Scott’y. W szatni stwierdziłem, że te zawody nie są moim priorytetem, więc mogę „rzucić je na głęboką wodę” i przetestować na wyższej prędkośći. Połamałem 40 minut, a dokładniej uzyskałem czas 39:59.

Owe buty spisały się świetnie mimo, że nie są startówkami. Nie dokuczały mi, przyjaźnie leżały na stopach i robiły co do nich należy, zwłaszcza na ostatnich kilometrach, gdy leciałem 3:35 min/km. Oprócz świetnego wyglądu bardzo przyjemnie przetaczały stopę. To zapewne dzięki ich nietypowej budowie i zaokrąglonej podeszwie. Nasze pierwsze wspólne chwile okazały się być szczęśliwe.

TESTY

Przez niecałe 3 miesiące przebiegłem w nich ponad 400 km. Byłoby pół tysiąca, jednak kontuzja i krótka choroba troszkę zastopowały moje wojaże. Mimo wszystko mogę o nich sporo już powiedzieć i są to zalety co mnie cieszy, bo wiem, że wykonam w nich jeszcze dużo treningów.

But mimo, że nie jestem startowym, to jest przyzwoicie dynamiczny. Wykonywałem w nich bez przeszkód interwały na tartanowej bieżni. Oczywiście nie jest to 150 gramowy, okrojony bucik, gdzie liczy się tylko szybkość, ale jak na treningowy, świetnie amortyzowany i stabilizowany bucik, to nie jest „ociężałym klockiem”.

Miałem przyjemność stanąć w nich na najwyższych stopniu podium podczas zawodów cyklu PolskaBiega na Helu. Dystans był dla mnie sprinterski, bo 2 km, więc potrzebna była szybkość na 200% i buciki dały radę!

Największą zaletą dla mnie jest rewelacyjne przetaczanie stopy. Nie zaznałem tego w moich poprzednich biegówkach Asics’a i Reebok’a. Po lądowaniu pięty na podłożu, w mgnieniu oka stopa przetoczona zostaje na swoją przednią część, umożliwiając kolejne, szybkie odbicie i wykonanie kolejnego kroku. Sądzę, że but ten ułatwią wyższą kadencję, podczas minuty biegu 1-2 kroki więcej, to dla długodystansowca wielka szansa na uzyskiwanie PersonalBest’ów.

Również wielkim plusem jest wytrzymałość buta, obecnie wygląda jakby miał na liczniku jeden maraton, a przecież wkrótce „stuknie” mu pół tysiąca km. Najwidoczniej został wykonany z materiałów wysokiej jakości, a przecież na tym nam zależy, gdy płacimy kilka stówek , to oczekujemy wysokiej jakości która posłuży dłuższy okres czasu.

Naszą ostatnią, dużą przygodą był Półmaraton Ziemii Puckiej, podczas którego byłem zającem i prowadziłem na czas 1:46 h. Trasa przebiegała głównie asfaltem i drogami szutrowymi. Zawody odbywały się o godzinie 15:00 podczas ogromnego upału. Scott’y bez problemu poradziły sobie na nierównym, grząskim terenie,a co najważniejsze – były wystarczająco przewiewne! Nie odczuwałem dyskomfortu stóp pomimo skrajnego upału, więc kolejny duży plus.

Podsumowanie

Buty Scott Eride AF Support 2.0 oceniam na piątkę z plusem! Polecam je głównie amatorom,którzy szukają wytrzymałego i komfortowego obuwia treningowego, będącego alternatywa dla osób których nie stać na zakup 3 par obuwia (biegi po asfalcie,teren miękki, grząski, startówki na zawody). Obuwie warte swojej ceny, posłuży dłuższy okres czasu.

Jesteście otwarci na nowości? Sprawdźcie sami, a nie pożałujecie.

dla 4 RUN Testował:
Marek Grzegory (facebook.com/TrzymamTempo)