TEST: koszulka Mizuno DryLite Core Sleeveless

obrazek_news

Dopasowana koszulka bez rękawów do biegania.  Daje dużą swobodę ruchu. Sprawdziliśmy jak szybko schnie i na ile uniwersalna okażą się w codziennym życiu biegacza.

Na pierwszy rzut oka przypomina ona singlet do startów w zawodach, nie jest jednak tak lekka, ani nie zapewnia aż takiej swobody ruchów. Należy ją traktować jako koszulkę, bezrękawnik do rekreacyjnego biegania w upalne dni.

Materiał Drylite

Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłem uwagę to materiał. Nie jest to typowy poliester ani poliamid o siateczkowej strukturze, zazwyczaj stosowany w tego typu odzieży, którego cechą jest odprowadzenie wilgoci na zewnątrz.

Materiał jest zwarty, nieco grubszy, zupełnie bezszwowy i bardzo miły w dotyku. W kontakcie ze skóra sprawia wrażenie zbliżone do tkanin jedwabnych. Jego gładkość w znacznym stopniu eliminuje ryzyko otarcia skóry i sutków przy długim albo bardzo szybkim biegu.

Koszulka po założeniu idealnie układa się na ciele. Materiał jest elastyczny i pracuje wraz z rytmem biegu do tego stopnia, że już po kilku krokach staje się nieodczuwalny. Zdecydowanie nadaje się do każdego rodzaju treningu, od długich wybiegań, po treningi siły biegowej czy interwały.

Drugą cechą materiału DryLite jest odprowadzanie wilgoci. Działanie tej technologii można wytłumaczyć na przykładzie zwykłej gąbki. Płyn jest wchłaniany w przez materiał od strony skóry i transportowany w głąb jego struktury, by wyschnąć od zewnętrznej strony. W ten sposób skóra pozostaje sucha, a koszulka nie lepi się do ciała.

Trzeba jednak zaznaczyć, że ilość wchłanianej w materiał wilgoci jest skończona i na jej skuteczne działanie składa się kilka czynników. Materiał nie będzie działał w środowisku o dużej wilgotności powietrza. Na przykład biegając po lesie, gdzie nie jesteśmy wystawieni na działanie promieni słonecznych, materiał będzie wchłaniał wilgoć i zacznie zyskiwać na masie, co przełoży się na wrażenie dyskomfortu oraz może powodować otarcia i wychładzać organizm. Z tego samego powodu koszulka zupełnie nie nadaje się do biegania w czasie deszczu.

Czas schnięcia

Materiał po pobycie w pralce, w warunkach pokojowych był całkowicie suchy już po 42 minutach. Po 20-25 minutach, wilgoć była jeszcze wyczuwalna, ale nie sprawiłaby problemu na treningu. To naprawdę niezły wynik materiału Drylite.

Podsumowanie

Podsumowując, polecam koszulkę Mizuno DryLite Core Sleeveless każdemu, kto chce swobodnie i przyjemnie biegać w promieniach wiosennego i letniego słońca. Będziecie zaskoczeni wrażeniem komfortu, jaki zapewnia i szybko zapomnicie, że w ogóle macie ją na sobie. Jednak na wypadek gwałtownych letnich ulew, weźcie na trening kurtkę przeciwdeszczową. I pamiętajcie bo, że dla biegaczy nie ma czegoś takiego jak zła pogoda! J

Koszulkę testowaliśmy w parze ze spodenkami MIZUNO DRYLITE CORE MID TIGHT: KLIKNIJ

fot: 4RUN

materiał: Kuba Madej, specjalista biegowy 4RUN.PL