TEST: Mizuno DRYLITE CORE LONG TIGHTS i Warmalite ½ ZIP LS TEE
Startuje w triathlonie i biegach ekstremalnych. Od najmłodszych lat związany z dziennikarstwem i sportem. Studiował Dziennikarstwo spec. foto na UW,...

obrazek_news

Jesienny zestaw od japońskiego producenta. Zobaczcie naszą opinię o tym jak zachowuje się odzież biegowa od Mizuno. Sprawdzamy spodnie i bluzę, w sam raz na jesienne treningi, przetrwanie zimy i początek wiosny.

Otrzymałam do testowania odzież biegową firmy Mizuno: bluzę Warmalite ½ Zip LS Tee  oraz spodnie Mizuno Drylite Core Long Tights. Jako kobieta i biegacz amator przy wyborze powyższych części garderoby, przeznaczonej do treningów biegowych kieruję się wyglądem, funkcjonalnością, oraz materiałem produktów. I te cechy wzięłam pod lupę.

Wygląd

Bluza Mizuno Warmalite ½ ZIP: pierwsze odczucie po otrzymaniu bluzy to… „nie powala”. Prosty krój w kolorze czerwieni z czarnymi wstawkami – jednym słowem klasyka. Jednak jak to mówią „diabeł tkwi w szczegółach”. Gdy założyłam bluzę dopasowała się ona idealnie do ciała, nie krępując ruchów, a czarne szwy przebiegające wzdłuż tułowia. optycznie wyszczupliły sylwetkę.

Spodnie Mizuno Drylite Core Long: czarne, klasyczne legginsy do biegania. Z czerwonymi szwami po zewnętrznej stronie nogawki. Dół wykończony zamkami, aby ułatwić zakładanie i ściąganie spodni. To co je wyróżnia od klasycznych biegowych legginsów, to szwy przechodzące przez łydkę.

Funkcjonalność

Dzięki materiałowi oraz siateczkom pod pachami, bluza dobrze odprowadza wilgoć, zachowując przy tym ciepłotę ciała. Po intensywnym treningu nie odczułam spływającego po plecach potu, a chłodna temperatura panująca podczas treningu, odczuwalna była tylko na twarzy i dłoniach. Kolejnym plusem jak dla mnie jest wysoki kołnierz, przez co nie musiałam zakładać dodatkowego zabezpieczenia na szyję. Do pełni szczęścia w bluzie brakuje mi dwóch elementów: otworów na kciuki oraz kieszonki np. na klucze czy drobne.

Spodnie doskonale układają się na nogach, nie zsuwają się, nie wrzynają. Dopasowują się do sylwetki i współgrają z ruchami kończyn dając wrażenie drugiej skóry. Po przebiegnięciu kilkunastu kilometrów można zapomnieć, że ma się je na sobie. Nie czuje się potu ani zimna, jakie panuje wokół dzięki materiałowi, z jakiego są wykonane. Spodnie posiadają z tyłu kieszonkę na klucze i inne drobiazgi. Jednak według mnie powinna być ona ciut większa i przede wszystkim zapinana na zamek.

Materiały

Bluza: 100% poliester

Legginsy: 94% poliester, 6% poliuretan 

 

Podsumowanie

Po jesiennych treningach w testowanej odzieży od Mizuno śmiało mogę przyznać, że bieganie w niej należy do przyjemności. Dzięki komfortowi ruchów, elastyczności oraz technologii zapewniającej utrzymanie ciepła. I odprowadzaniu wilgoci na zewnątrz na wysokim dla tego typu odzieży poziomie.

Adriana Jaroszewska, 4RUN

Powrót