Czy to działa? Otwarte, darmowe treningi dla biegających na różnym poziomie. Albo dla niebiegających w ogóle. Reebok rozpoczął inicjatywę Run Crew, do której może dołączyć każdy z Was. Byliśmy na pierwszym treningu i przyglądaliśmy się jaki to ma sens (i czy go ma).

Podstron, blogów, redakcji i inicjatyw biegowych jest od diabła. Kilka lat temu mogłem wymienić je z pamięci. Teraz już sam się gubię. Jedne powstają, inne tracą zapał. Ale ciągle coś się dzieje. To bardzo dobrze. Mimo tego zawsze brakowało mi inicjatyw, które faktycznie gromadzą ludzi na treningach. Specyfika dużych miast jest taka, że nie każdemu chce się (albo jest w stanie) dojechać na drugi koniec miasta, żeby pobiegać przez 45-60 minut.

9 maja. Środek wiosny. Droga na trening. I sypie śnieg. No nie zapowiadało się super. A było 🙂

„Biegam bo Lubię” radzi sobie z tym naprawdę nieźle i to w zasadzie tyle. Były treningi „Akademii Biegowej Brooks”, są treningi Nike, Runmageddon próbuje gromadzić ludzi wokół różnych inicjatyw. Sklepy Biegowe mają raz na jakiś czas zryw i też zachęcają do treningu w grupie. Z jakim skutkiem? Najczęściej przeciętnym, przychodzi góra kilkanaście osób, w porywach do kilkudziesięciu.

Reebok Run Crew: opinia

Dlatego z zaciekawieniem będziemy przyglądali się inicjatywie (darmowej rzecz jasna) Reeboka. Pierwszy trening Run Crew na Stadionie Orzeł (dla wielu osób z Warszawy raczej odległym na mapie miejscu) zgromadził… ponad 160 osób. Wow. Do tej pory wynik rzadko spotykany.

O samej inicjatywie pisaliśmy już tutaj, więc tam możecie znaleźć szczegóły i terminy następnych treningów.

Jestem naprawdę ciekawy czy taka ilość uczestników to tylko efekt „pierwszego razu” czy będzie to tendencja wzrostowa. Po pierwszym treningu mogę napisać, że całość była zorganizowana z głową. Run Crew ma potencjał. Nazwę i koszulkę, z którą można się utożsamiać. Taką, której nie rzuci się w kąt (jak większości koszulek z zawodów). Ciekawych trenerów. I treningi zaplanowane dla naprawdę różnych biegaczy. Niezależnie od swojego poziomu każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Trening inauguracyjny odbył się na Stadionie Orzeł – co było naprawdę wygodne i mądre logistycznie, można było dojechać komunikacją, dobiec albo bez problemu zaparkować. Z doświadczenia wiem, że taka ilość osób startująca „spod sklepu” jak ma być na następnych treningach – może być problemem.

Plusy Reebok Run Crew

  • dobra organizacja
  • zróżnicowane poziomem grupy
  • świetna koszulka na start
  • mądry trening według metody Chrisa Hinshawa (Aerobic Capacity)
  • okazja do zawarcia nowych znajomości
  • woda na „mecie”
  • atmosfera bez napinki i z uśmiechem

Minusy Reebok Run Crew

  • za krótki trening
  • póki co, nieco nieco za niska dostępność dla ludzi „z zewnątrz”
  • tylko jedno miasto: Warszawa

Run Crew: zapisy

Po pierwszym treningu mogę jedynie zachęcić do udziału w kolejnym. Sami ocenicie, własnymi oczami (i nogami) czy warto. Ja będę kibicował inicjatywie, bo potrzebne nam są masowe grupy, gdzie można mądrze potrenować, czas leci szybciej a poprzeczka stawiana jest wyżej. Terminy następnych tutaj:

Treningi Reebok Run Crew 2017 terminy, zapisy:

  • Mokotów

19:15 / w każdą środę / Sklep Firmowy RunnersClub.pl / ul. Wołoska 22-22A

  • Śródmieście

11:00 / w każdą sobotę / Academia Gorila / ul. Kopernika 36/40

  • Gocław

18:00 / w każdy poniedziałek / CrossFit GCW / Wał Miedzeszyński 646

  • Powiśle

10:00 / w każdą niedzielę / Sklep Biegacza / Wybrzeże Kościuszkowskie 45A

  • Wilanów

19:10 / w każdą środę / CrossFit Wilanów / Bieżnia na skrzyżowaniu ul. Klimczaka i ul. Rzeczypospolitej

  • Ochota

9:00 w każdą sobotę / CrossFit R99 / al. Krakowska 285