Witajcie, cała biegająca społeczności. Od 2008 r. jestem pozytywnie zakręconym biegaczem amatorem a od 5 lat również emerytem. Bieganie po...

Jako że Metoda Maffetona opiera się na wykorzystaniu podczas treningu danych naszego tętna (potocznie zwanego pulsem) w artykule tym, po raz kolejny, chcę zwrócić Waszą uwagę na ważność problemu.

Zaburzenia tętna

Czy nienormalne tętno spoczynkowe, to znaczy zbyt wysokie lub zbyt niskie, może być sygnałem poważnych zaburzeń i chorób naszego organizmu? Odpowiedź na tak postawione pytanie wydaje się oczywista ale spróbujmy jednak wspólnie z doktorem Philem Maffetonem choć trochę problem ten Wam przybliżyć.

https://philmaffetone.com/abnormal-heart-rate-and-antisocial-behavior/

Za wysoko

Generalnie większość z nas wie, że za wysokie tętno prowadzi do poważnych chorób a może być nawet przyczyną utraty życia. Udary mózgu, zawały serca, nadciśnienie tętnicze prawie zawsze związane są z podwyższonym i to bardzo tętnem.

Wysokie tętno spoczynkowe jest często symptomem słabej kondycji fizycznej ale też chorób związanych z krążeniem krwi. Przyjmuje się, że tętno powyżej 80 uderzeń na minutę podwaja a powyżej 90 uderzeń potraja możliwość zachorowania na nadciśnienie czy cukrzycę a także ryzyko udaru czy też zawału serca.

Za nisko

Mało kto pewnie za to zdaje sobie sprawę, że zbyt niskie tętno może również prowadzić do poważnych chorób ale może też być przyczyną zachowań tzw. aspołecznych. Powodów zbyt niskiego tętna może być bardzo wiele. Od życia w ciągłym stresie poprzez przetrenowanie a na cechach dziedzicznych kończąc. Ciekawe wyniki daje analiza zachowań tzw. aspołecznych, wyrażanych głównie agresją, wandalizmem a nawet popełnianiem przestępstw kryminalnych. Wiele badań wskazuje, bez względu na wiek badanych, że większość cechuje nienormalne, za niskie tętno.

Tak więc zarówno zbyt wysokie jak i zbyt niskie tętno spoczynkowe powinno zapalać czerwoną żarówkę i mocno pulsować dając znak, że czas naszym zdrowiem zająć się na poważnie.

Skąd te problemy?

Za częstotliwość naszego pulsu odpowiada mózg, który w zależności od potrzeb fizycznych (ćwiczenia, odpoczynek), biochemicznych (głównie dieta) oraz emocjonalnych (strach, stres) ją reguluje, przyspieszając lub też zwalniając. Pracę tę głównie poprzez autonomiczny system nerwowy wykonuje bez przerwy, przez 24 godziny na dobę.

Gdzie dr Maffetone upatruje zasadniczych źródeł zaburzeń normalnego tętna? A mianowicie wskazuje na dwa główne czynniki oddziaływające na autonomiczny system nerwowy a tym samym na tętno. Są to dieta oraz ćwiczenia fizyczne.

Dieta bogata w przetworzone węglowodany z dużą zawartością cukru to dziś powszechność, niestety. Jedne z najnowszych badań zatytułowane: „Wpływ śmieciowego jedzenia na rozwój mózgu nastolatków” jednoznacznie wskazują na mocne oddziaływanie takiej diety na „normalny” rozwój układu nerwowego młodych ludzi.

Ćwiczenia o wysokiej intensywności podczas których ćwiczymy na wysokim tętnie to drugi z czynników powodujących nadmierny stres a tym samym wpływa na nasz system nerwowy. Nadprodukcja kwasu mlekowego podczas takiego treningu może również mieć negatywny wpływ na funkcje naszego mózgu.

Dlatego też monitorowanie naszego tętna spoczynkowego powinno odgrywać istotną rolę w prewencji tych niekorzystnych skutków. Zgodnie z zasadą lepiej zapobiegać niż leczyć warto czasem sprawdzić czy aby nasze tętno spoczynkowe nie uległo zaburzeniom (sposób jego pomiaru opisałem w poprzednim artykule).

A dla lepszego samopoczucia i zdrowia warto zadbać o zdrową dietę, eliminując z niej większość pokarmów mocno przetworzonych (śmieciowe jedzenie) a także zacząć się ruszać!

Nigdy nie jest za późno aby zmienić styl życia.