Zmierz się z mistrzem olimpijskim!

obrazek_news

Chwilę po starcie 33. Maratonu Warszawskiego rywalizację rozpoczną zawodnicy Biegu Olimpijskiego. Nowa inicjatywa Fundacji „Maraton Warszawski” to idealna okazja dla wszystkich średniodystansowców, którzy chcą poczuć atmosferę tego biegowego święta. Na starcie, ramie w ramię z amatorami staną polscy olimpijczycy.

33. Maraton Warszawski odbędzie się jako Memoriał Piotra Nurowskiego. W ten sposób Fundacja „Maraton Warszawski” oraz patron honorowy biegu – Polski Komitet Olimpijski – chcą uczcić pamięć jedenastego prezesa PKOl. Fakt ten był inspiracją do stworzenia nowej inicjatywy – Biegu Olimpijskiego.

Zawodnicy ośmiokilometrowego Biegu Olimpijskiego wystartują 10 minut po uczestnikach 33. Maratonu Warszawskiego. Liczba miejsc jest limitowana i tylko 1000 pierwszych osób weźmie udział w zawodach. Idea jest prosta: na starcie wszyscy są równi, a na mecie każdy będzie zwycięzcą. Medaliści olimpijscy wystartują ramię w ramię z amatorami sportu, aby pokonać ośmiokilometrową trasę Biegu Olimpijskiego. Sygnał do startu biegu da Patrick Hickey, Prezydent Europejskiego Komitetu Olimpijskiego, który specjalnie na tą okazję przyjedzie do Warszawy.

Udział w zawodach zapowiedziało już kilkunastu olimpijczyków m.in: Leszek Blanik, Paweł Nastula, Andrzej Wroński, Szymon Kołecki, Grażyna Rabsztyn, , Dariusz Goździak, Marian Sypniewski i Adam Krzesiński. Niektórzy zmierzą się z dystansem 42,195 km, m.in Krzysztof Kosedowski i debiutujący w maratonie – Tomasz Kucharski.

Co motywuje naszych wybitnych sportowców do biegania i wzięcia udziału w Biegu Olimpijskim?

Adam Krzesiński

Szermierz, wicemistrz (1996) i brązowy (1992) medalista olimpijski, drużynowy mistrz świata (1988), dwukrotny wicemistrz świata drużynowy (1990, 2001)

– Wezmę udział w Biegu Olimpijskim z dwóch powodów. Pierwszy, dla mnie najważniejszy, to chęć uczczenia pamięci mojego wielkiego przyjaciela Piotra Nurowskiego. Dlatego, że był człowiekiem fantastycznym i zostanie na zawsze w moim sercu. A drugi powód to danie przykładu innym, że warto się ruszyć, że warto biegać, że jest to fajny sposób na utrzymanie swojej aktywności ruchowej. Myślę, że zarówno ja jak i moi koledzy, medaliści olimpijscy będziemy takim przesłaniem dla kibiców: ruszmy się to dla naszego zdrowia. 

Krzysztof Kosedowski

Bokser, brązowy medalista olimpijski (1980), wicemistrz Europy (1981)

– Zdecydowanie lepiej się czuję pod każdym względem po treningu biegowym. Jestem po prostu szczęśliwy. Po wysiłku inaczej patrzę na świat. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłem u lekarza od czasu kiedy zacząłem regularnie, systematycznie biegać. (…) To jest inwestycja na przyszłość.

Tomasz Kucharski

Wioślarz, dwukrotny mistrz olimpijski (2000, 2004), dwukrotny mistrz świata (1997, 1998)
i trzykrotny wicemistrz świata (2001, 2002, 2003)

– Ja zawsze lubiłem biegać, nie sprawiało mi to problemu. Bieg był dla mnie czymś naturalnym, czasami nawet zastanawiałem się dlaczego nie próbowałem swoich sił w lekkoatletyce. (…)
Teraz jest moment, kiedy zostałem poproszony
o udział w 33. Maratonie Warszawskim. To dla mnie nowe wyzwanie, które podjąłem. Chciałbym ukończyć ten maraton. Jest to bardzo duże wyzwanie dla kogoś, kto wcześniej nie biegał takich długich dystansów. Rozpocząłem już przygotowania, mam ambitne plany, ale może na razie nie będę ich zdradzał.

Paweł Nastula

Judoka, mistrz olimpijski (1996), dwukrotny mistrz świata (1995, 1997), trzykrotny mistrz Europy (1994, 1995, 1996)

– Bieganie w moim życiu sprawiało mi zawsze duży problem, niespecjalnie lubiłem biegać. (…) W tej chwili to się zmieniło i sprawia mi przyjemności, ale do 8-9 km. Myślę, że każdy człowiek powinien się ruszać. Kiedy dostałem telefon (o Biegu Olimpijskim) w ogóle się nie zastanawiałem.

Grażyna Rabsztyn

Lekkoatletka, trzykrotna mistrzyni Europy (1974, 1975, 1976), trzykrotna wicemistrzyni Europy (1978, 1979, 1980), rekordzistka świata w biegu na 100m przez płotki, piąta na liście najlepszych zawodniczek wszechczasów w tej dziedzinie.

– Niestety parę lat temu w Zakopanem doznałam kontuzji kolana i miałam operację. Do dzisiaj troszeczkę się borykam z pozostałościami tej kontuzji, ale myślę, że ten bieg zmobilizuje mnie do startu i powrotu do biegania.(…) Myślę, że warto podjąć próbę przygotowania (do biegu) i warto walczyć ze sobą, bo później ma się uczucie zwycięstwa.

Marian Sypniewski

Szermierz, dwukrotny brązowy medalista olimpijski turnieju drużynowego (1980, 1992), dwukrotny brązowy medalista olimpijski indywidualny (1983, 1993), mistrz świata (1978)

– Dzięki bieganiu mamy czas na przemyślenie swojego życia, swoich poczynań, swoich ambicji czy aspiracji. Wydaje mi się, że warto spróbować zmierzyć się z własnym stresem, słabością.
Bo później przychodzi ten najważniejszy moment. Moment nagradzania medalami jest bardzo ważnym elementem sportu.-

Zapisy do Biegu Olimpijskiego odbywają się na stronie internetowej 33. Maratonu Warszawskiego. Opłata startowa wynosi 40 złotych, a numer startowy będzie można odebrać w Biurze Zawodów w dniach: 22 i 23 września w godzinach 16.00 – 20.00 oraz 24 września w godzinach 10.00 – 20.00 w Centrum Olimpijskim a także, dla zawodników spoza Warszawy, w dniu biegu, 25 września, w okolicach startu.

Wszystkich chętnych zapraszamy do wypełnienia formularza rejestracyjnego. Do zobaczenia na starcie!