Startuje w triathlonie i biegach ekstremalnych. Od najmłodszych lat związany z dziennikarstwem i sportem. Studiował Dziennikarstwo spec. foto na UW,...

Mój Tata jest niesamowitym człowiekiem. Tak samo jak każdy inny Tata na świecie. Ale oprócz tego jest niesamowitym sportowcem. Czasami zbyt skromnym. 23 czerwca obchodzimy Dzień Ojca, więc jeśli potrzebujecie odrobiny inspiracji, to mam dla Was historię ostatniego prezentu.

tata triathlonista
To jedno z wielu zdjęć, które zrobiliśmy wspólnie, próbując zgłosić się do konkursu w Triathlonie Bydgoszcz

W zasadzie gdyby nie On, nigdy nie zacząłbym przygody z triathlonem. I wieloma innymi rzeczami. Ukierunkował mnie na sport, bo zawsze ze sportem było mu po drodze. Mam to niezwykłe szczęście, że mogę napisać, że cała moja rodzina to sportowcy. A ciężko znaleźć lepszy powód do wspólnego spędzania czasu. I bardziej budujący. Dlatego mam dla Was propozycję.

IMG-20160526-WA0007
Moja triathlonowa rodzina

Nie idź na łatwiznę

Jeśli do tej pory kupowałeś swojemu Ojcu dobrą butelkę whiskey, to tym razem sobie odpuść. Rusz głową i spędźcie wspólnie razem czas. Niech to będzie coś, czego dawno nie robiliście. Ja oczywiście namawiam do skorzystania z pogody i postawienia na bieganie (niech to będzie pierwszy raz!) rower, basen. W ostateczności może to być nawet ta butelka whiskey – ale wypita razem.

Nie musicie od razu przebierać się za rycerzy, ale odrobina „nienormalności” nie zaszkodzi 🙂

Mój prezent

DSC_0046

Na ostatnich zawodach z serii Ironman Triathlon w Gdyni, miałem okazję robić materiał, relację z zawodów. Akurat tak się złożyło, że startował w nich mój Tata. Kiedy on zmagał się z 1900 metrową trasą pływania, 90 km na rowerze i półmaratonem, ja szalałem pomiędzy zawodnikami z aparatem.

DSC_0222

Zanim skończył zawody, zostało mi nieco wolnego czasu. I wpadłem na szatański pomysł. Skoro mam jego zdjęcia na lustrzance, to dlaczego ich nie wydrukować i nie wręczyć mu na mecie. Jedyne co musiałem zrobić to znaleźć punkt foto, który zrobi to od ręki z karty pamięci.

Czy Wy wiecie jak trudno jest znaleźć taki punkt w niedzielę po południu, w mieście poprzecinanym największymi zawodami triathlonowymi w Polsce? 🙂

IMAG1538

Tutaj przydało się trochę sprytu, biegające nogi i szybkość. Obleciałem 3 punkty w mieście, przy okazji sam zaliczyłem kolejnych parę kilometrów, w czwartym udało mi się wydrukować zdjęcia. Była to samoobsługowa budka, w której podczas drukowania odpadła klapka na ścinki zbędnego materiału i wszystko rozsypało się na podłodze centrum handlowego. Z tego miejsca przepraszam obsługę sprzątającą, ale wiecie, rozumiecie, pilny przypadek 🙂

IMAG1540

A Tata? Skończył połówkę Ironmana z życiowym wynikiem, ja zdążyłem wpaść na metę z najlepszym możliwym prezentem. To był naprawdę udany dzień. I nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście zrealizowali go po swojemu 🙂

1
Pamiętajcie, dzisiaj wystarczy powiedzieć, dzięki że jesteś Tato. I ja przez ten wpis, również mam to na myśli.